Reklama

Obrady przerwane

Mam nadzieję, że nowego prezesa poznamy do 12 września. Będę pilnował spraw spółki. Może przedstawię strategię

Publikacja: 28.06.2006 07:25

Wczorajsze zwyczajnego walne zgromadzenie akcjonariuszy Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa było pierwszą okazją do poznania profesora Mieczysława Puławskiego. To członek rady nadzorczej oddelegowany do tymczasowego pełnienia obowiązków prezesa spółki. Zapewnił, że będzie się starał dopilnować, aby wszystkie sprawy firmy "toczyły się bez przeszkód do czasu powołania nowego prezesa". Samo walne obyło się bez sensacji. Skarb Państwa, posiadając prawie 85 proc. wszystkich akcji spółki i ponad 97 proc. głosów zarejestrowanych na wtorkowym WZA, nie miał żadnych problemów z przeprowadzeniem przygotowanego scenariusza.

Zarząd bee...

Obrady rozpoczęły się od rozliczenia poprzedniego kierownictwa PGNiG. Prawo i Sprawiedliwość krytykowało poprzedni zarząd spółki jeszcze przed ubiegłorocznymi wyborami. PiS kwestionował też słuszność wprowadzenia firmy na giełdę. Dlatego nikogo nie zaskoczyło, że we wtorek żaden z prezesów kierowanego przez Marka Kossowskiego zarządu nie otrzymał skwitowania. O taką uchwałę wnioskował obecny zarząd PGNiG. W głosowanych oddzielnie wnioskach absolutorium za 2005 r. nie otrzymali poza prezesem również: Paweł Kamiński, Mieczysław Jakiel, Franciszek Krokow, Jan Anysz, Jerzy Staniewski i Marek Foltynowicz. Ten ostatni, obecny na sali obrad jako akcjonariusz, zgłosił formalny sprzeciw wobec uchwały. Odrzucił również wszystkie zarzuty wobec starego zarządu, m.in. spowodowanie nadpłynności finansowej i brak dywersyfikacji dostaw gazu. W obronie innego członka byłego kierownictwa PGNiG - wybranego przez załogę Jana Anysza - stanęli przedstawiciele związków zawodowych. Zwrócili się o zaprotokołowanie sprzeciwu. Choć formalnie brak absolutorium nie ma znaczenia, to jednak stawia zasiadającego nadal w zarządzie PGNiG Anysza w trudnej sytuacji.

... a rada cacy

Wobec zakwestionowania działalności zarządu, za brak konsekwencji ze strony właściciela można uznać udzielenie absolutorium członkom rady nadzorczej. Skarb Państwa głosował za skwitowaniem wszystkich 20 osób, które w ub.r. przewinęły się przez ten organ. Akceptację prac w radzie uzyskali m.in. kolejni wiceministrowie Skarbu Państwa Tadeusz Soroka i Stanisław Speczik. Ten ostatni nadzorował tak krytykowany przez PiS debiut giełdowy PGNiG i jako właściciel zatwierdzał decyzje, które wykonywał następnie zarząd spółki.

Reklama
Reklama

Trzeba policzyć majątek

Walne zdążyło jeszcze zająć się podziałem ubiegłorocznego zysku. Przyjęto propozycję Skarbu Państwa, zgodnie z którą na wypłatę dywidendy spółka przeznaczy 885 mln zł z 1,132 mld zł zysku za 2005 r. Na akcjź przypadnie 15 gr. Zgodnie z uchwałą, 750 mln zł otrzyma Skarb Państwa, w większości w postaci elementów systemu przesyłowego, a 135 mln zł trafi do pozostałych akcjonariuszy. Na wniosek SP ogłoszono przerwę w obradach do 27 lipca, w celu dokonania wyceny majątku, który ma otrzymać. Związkowcy PGNiG zapowiadali, że na WZA powtórzą swoje żądania dotyczące m.in. przydziału akcji pracowniczych. Jednak nie zdążyli tego zrobić.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama