- Obecnie zarejestrowanych jest w Polsce 215 funduszy inwestycyjnych, a jednocześnie ponad 250 zagranicznych ma zgodę na dystrybucje jednostek uczestnictwa - mówi Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneer Pekao TFI. Jego zdaniem, Polska przegrywa konkurencję z Luksemburgiem, w którym, ze względu na korzystne rozwiązania prawne, powstaje najwięcej funduszy. Według Z. Jagiełły, rola krajowych instytucji zarządzających będzie stopniowo malała.
Przypomina, że w Agendzie Warsaw City 2010 znalazł się zapis mówiący o uelastycznieniu i uproszczeniu zasad funkcjonowania funduszy inwestycyjnych. Tymczasem od dwóch lat nic takiego nie zrobiono, a wręcz przeciwnie, są tendencje do zaostrzenia przepisów.
Według Marka Popielasa, zastępcy dyrektora Departamentu Funduszy Inwestycyjnych w KPWiG, Luksemburg może sobie pozwolić na bardziej liberalne prawo dotyczące funduszy, gdyż inwestorzy z tego kraju mają większą wiedzę o produktach inwestycyjnych. Jego zdaniem, skargi napływające do urzędu świadczą o tym, że klienci funduszy często nie orientują się w produktach, w które inwestują, oraz że są wprowadzani w błąd przez sprzedawców.
Marcin Dyl, prezes Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami, zwraca jednak uwagę, że kilkadziesiąt skarg na działalność TFI, które wpłynęły do KPWiG w zeszłym roku, to niewiele, biorąc pod uwagę liczbę klientów oszczędzających w funduszach (ponad 1,4 mln). Nie podaje jednak statystyk, jaka była liczba reklamacji złożonych przez inwestorów w TFI czy u dystrybutorów. Uczestnicy z reguły decydują się na złożenie skargi w KPWiG dopiero wtedy, gdy nie uda im się pozytywnie rozstrzygnąć sporu z TFI.