PKO BP w okresie od lipca do września chce udzielić pożyczek gotówkowych o wartości ok. 2 mld zł. To kwota tylko pół miliarda niższa od sprzedaży w całym pierwszym półroczu. Bank liczy, że pomoże uruchomiona właśnie promocja oraz planowana na sierpień i wrzesień kampania reklamowa. Nie bez znaczenia w walce o klienta okazuje się również proponowany przez PKO BP 8-letni okres spłaty kredytu gotówkowego. Według Jana Stępniewskiego, naczelnika wydziału sprzedaży w departamencie klienta detalicznego PKO BP, chodzi o umożliwienie korzystania z pożyczek osobom mniej zamożnym.
W większości banków maksymalny okres kredytowania to 5 lat. Wyjątkami są Millennium i Pekao z 6-letnim okresem spłaty oraz Polbank EFG, który czeka na pieniądze 7 lat. Ale już np. BPH, Raiffeisen - cztery lata, a ING BSK daje na spłatę tylko dwa lata. - Obecnie portfel kredytów konsumpcyjnych dochodzi już do 110 mld zł i systematycznie przyrasta. Dobra kondycja gospodarki zachęca Polaków do zadłużania się - mówi Jan Stępniewski i spodziewa się, że na rynku kredytowym te wakacje będą dużo lepsze niż rok wcześniej.