Skotan, kontrolowany przez Romana Karkosika, nie tylko obniżył prognozę na ten rok, ale i na przyszłe lata. W 2007 r. - zamiast 74,8 mln zł - planuje zarobić tylko 32,5 mln zł. Natomiast w 2008 r. zysk ma wynieść 187,6 mln zł (poprzednio 211 mln zł). W tym roku zysk netto zostanie osiągnięty głównie dzięki przeszacowaniu akcji Alchemii, które są w portfelu firmy.
Winne opóźnienia
Spółka obniżyła prognozę, bo później niż chciała zacznie produkować biopaliwa. Aktualnie planuje to na 2008 r. W poprzedniej prognozie mówiła o drugiej połowie 2007 r. Co jeszcze wpłynęło na obniżenie szacunków? W marcu Skotan przewidywał, że zacznie handlować paliwem w drugim kwartale br. Teraz poinformował, że najwcześniejszy termin to sierpień br.
W piątek po korekcie prog-noz wyników finansowych akcje Skotanu na początku sesji zwyżkowały o 5,5 proc. do 44,3 zł. W trakcie sesji kurs tracił. Ostatecznie na zamknięciu sesji wyniósł 41,7 zł (spadł o 0,7 proc.).
- Niestety, nie udało nam się tak szybko uzyskać pozwoleń administracyjnych, jak sądziliśmy. Później niż planowaliśmy uzgodniliśmy szczegóły z naszym dostawcą technologii, według której będziemy budować instalacje do produkcji estrów - mówi Jacek Kostrzewa, prezes Skotanu. Ponadto spółka zwiźkszyła planowane moce produkcyjne z 250 tys. ton do 300 tys. ton rocznie, co pociąga za sobą wyższe koszty przygotowania inwestycji.