Z najnowszego raportu Erste Banku wynika, że ceny ropy były głównym czynnikiem wpływającym na wyniki drugiego kwartału MOL-a i BorsodChemu.
Dzięki posiadaniu części wydobywczej, obecny również na polskim parkiecie, paliwowy koncern znad Dunaju zyskał na zwyżkach notowań ropy. Silny wzrost marż rafineryjnych i 11-proc. zwyżka sprzedaży na węgierskim rynku dodatkowo podciągnęły wyniki. Analitycy szacują, że przychody firmy w II kwartale tego roku będą wyższe od ubiegłorocznych o 42 proc. i wyniosą 774 mld forintów (11,15 mld zł). Jednocześnie, zdaniem specjalistów Erste Banku, zyski MOL-a ucierpią na spadku kursu forinta. Zaznaczają, że spółka straciła też 1,5 mld forintów (21,7 mln zł) na transakcji parkowania własnych akcji. Analitycy szacują, że zysk netto MOL-a, wypracowany w II kwartale br., będzie niższy od uzyskanego w tym samym okresie ubiegłego roku o 1,4 proc. i wyniesie 62,9 mld forintów (ok. 892 mln zł).
Zniżka kursu forinta w stosunku do euro o 7,2 proc. negatywnie odbiła siź również na wynikach chemicznego BorsodChemu. Do oczekiwanego 40-proc. spadku zysku netto (do 1,9 mld forintów, czyli ok. 27,5 mln zł) przyczyniła siź również silna presja ze strony drożejącej ropy i stagnacja lub spadek marż na podstawowych produktach spółki - PCW i MDI. Spodziewane dobre wyniki sprzedaży (wzrost o 33,4 proc., do 59,7 mld forintów - 863 mln zł) skonsumują po czźści koszty przyłączenia Petrochemii Blachowni i programu akcji pracowniczych.