Reklama

Fuzje znalazły się pod lupą Komisji

Informacja o planach połączenia firm zawsze elektryzuje graczy. Masowo kupują akcje spółki, która fuzję ma w planach. Co, jeśli nic nie wychodzi? Bada to KPWiG

Publikacja: 02.08.2006 07:15

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd deklaruje, że uważnie przygląda się przypadkom, w których firmy zapowiadające przejęcie lub połączenie z innym podmiotem zwlekają z realizacją planów lub je odwołują. Ostatnio dotyczy to Swarzędza i Jutrzenki.

Widmo Mebelplastu

W połowie kwietnia producent mebli ze Swarzędza poinformował w komunikacie, że nawiązał współpracę z Mebelplastem, firmą z branży. Oprócz wspólnych działań na poziomie operacyjnym przedsiębiorstwa rozważały powiązania kapitałowe. Inwestorzy giełdowi entuzjastycznie przyjęli tę informację. Na kolejnej sesji rzucili się do kupowania akcji Swarzędza. Ich cena wzrosła w ciągu jednego dnia o 43 proc. Nic dziwnego - spółka była w trudnej sytuacji finansowej i wychodziła z dołka tylko dzięki pieniądzom zdobytym w czasie jesiennej emisji akcji. Możliwość połączenia z dobrze radzącym sobie na rynku konkurentem była dla niej pozytywną informacją. Ze zwyżki notowań skorzystał prokurent przedsiębiorstwa. Na jednej z kolejnych sesji sprzedał pakiet 50 tys. akcji.

Od pierwszych informacji na temat współpracy Swarzędza z Mebelplastem minęły już cztery miesiące. Firmy nie podjęły jednak jeszcze żadnej konkretnej decyzji. Na razie koncentrują się na współpracy biznesowej. Mebelplast projektuje i produkuje dla Swarzędza meble tapicerowane.

Histeria, a nie manipulacja

Reklama
Reklama

Z rozmowami o powiązaniach kapitałowych partnerzy na razie chcą poczekać. - Jesteśmy umówieni na rozmowę po wakacjach. Należy jednak pamiętać, że dziś nasza sytuacja finansowa jest lepsza niż w kwietniu. Dlatego zależy nam również na samodzielnym rozwoju. Negocjacje będą więc musiały być bardziej partnerskie - tłumaczy Włodzimierz Ehrenhalt, prezes Swarzędza.

Czy mogło dojść do manipulacji informacją? KPWiG przygląda się sprawie. - Jeśli pojawią się nowe okoliczności, to sprawdzimy, czy nie doszło do naruszenia przepisów prawa - mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji. Taką ewentualność odrzuca jednak Włodzimierz Ehrenhalt. - W umowie o współpracy, którą podpisaliśmy z Mebelplastem, znalazł się zapis o ewentualnych powiązaniach kapitałowych. Dlatego musiałem umieścić tę informację w komunikacie - tłumaczy. Przyznaje, że zaskoczyła go reakcja inwestorów. - Był w niej element histerii - twierdzi.

Słodycze też pod lupą

W kręgu zainteresowań Komisji znajduje się też Jutrzenka. Urząd przygląda się komunikatom, za pomocą których firma informowała o rozważanej fuzji z Kaliszanką.

O planowanej transakcji rynek dowiedział się w połowie lutego. Jutrzenka poinformowała wtedy o zamiarze połączenia się z Kaliszanką, z którą ma wspólnego właściciela - Ziołopex. W efekcie cena akcji giełdowej spółki weszła w kilkutygodniowy trend wzrostowy. Do połowy maja papiery zyskały ponad 40 proc. Wtedy właśnie firma zrezygnowała z planów i zdecydowała się ograniczyć do bliskiej współpracy na poziomie operacyjnym. Współpraca obejmuje dystrybucję wyrobów Kaliszanki (m.in. Grześków), oraz udzielanie im wsparcia marketingowego.

Kiedy inwestorzy dowiedzieli siź o rezygnacji z planów połączenia firm, zaczęli wyprzedawać walory Jutrzenki. Przez około miesiąc straciły one 13 proc. wartości. - Znamy sprawę i analizujemy ją - dowiedział się "Parkiet" w Komisji. Z oficjalnych komunikatów wynika, że osoby powiązane z zarządem lub radą nadzorczą spółki w kluczowych momentach nie handlowały akcjami.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama