Największy polski producent nawozów mineralnych dla rolnictwa, amoniaku oraz bieli tytanowej - Zakłady Chemiczne Police - obniżył prognozy finansowe na 2006 rok. Spółka zredukowała plan tegorocznego zysku netto o prawie 96 proc. - z zapowiadanych 54 mln zł do zaledwie 2,3 mln zł. Po tych informacjach kurs Polic spadł aż o 17 proc. i na koniec piątkowej sesji wyniósł 27,8 zł. -Nowa prognoza jest bardzo konserwatywna. W założeniach przyjęliśmy niekorzystne warunki, które wprawdzie nie muszą, ale mogą wystąpić w II półroczu. To może być podwyżka cen gazu na jesieni czy dalsza stagnacja na rynku amoniaku - tłumaczy Janusz Motyliński, członek zarządu ZCh Police. Firma obniżyła też o blisko 100 mln zł prognozę przychodów. Na koniec tego roku mają wynieść 1,667 mld zł zamiast planowanego 1,763 mld zł. Przy nieco wyższych niż przed rokiem przychodach (451 mln zł) Police w II kwartale 2006 r. poniosły 3,8 mln zł straty netto.

Zdaniem dyrekcji spółki, słabsze wyniki to głównie efekt znacznego wzrostu cen niektórych surowców i pogorszenia koniunktury na światowych rynkach. - Gaz ziemny, który jest wykorzystywany przez nas do produkcji amoniaku i stanowi również paliwo energetyczne, podrożał od ubiegłego roku o ponad 33 proc. Nasze produkty w tym samym czasie o tyle nie zdrożały - twierdzi Janusz Motyliński. Kiedy w kraju gaz drożał, taniał za oceanem, gdzie równolegle uruchomiono linię do produkcji amoniaku. Mniejsze zapotrzebowanie USA na ten surowiec w II kwartale 2006 r. spowodowało na całym świecie spadek cen produktu o 1/3 w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami 2006 r. Na poprawę sytuacji na rynku amoniaku można, zdaniem zarządu Polic, liczyć dopiero na przełomie 2006 i 2007 roku. Wzrosły także koszty operacyjne spółki, które w II kw. 2006 r. wyniosły 427 mln zł i były o ponad 13 proc. wyższe niż w tym samym okresie roku ubiegłego.

W tym roku spółka będzie na niewielkim plusie między innymi za sprawą działalności pozaoperacyjnej, na której zarobi 13,7 mln zł. - Na tę kwotę składają się przychody związane z windykacją należności oraz rozwiązanie rezerw utworzonych na ich zabezpieczenie. Dokonamy też standardowego przeszacowania zapasów. Bierzemy również pod uwagę przychody ze sprzedaży posiadanych nadwyżek praw do emisji dwutlenku węgla za rok 2005 - tłumaczy J. Motyliński.

Zgodnie z prawem Unii Europejskiej zakłady przemysłowe mają określone normy emisji CO2. Jeśli przedsiębiorstwo emituje mniej zanieczyszczeń, może sprzedać niewykorzystaną normę innemu zakładowi. Nie wiadomo, ile dokładnie spółka może zarobić na handlu prawami do emisji gazów.

Zarząd Polic pracuje nad projektami działań mającymi ograniczyć koszty wewnątrz spółki. W ten weekend ma obradować także rada nadzorcza. W porządku obrad poza informacją o wynikach po I półroczu i perspektywach na II półrocze zaplanowano także rozstrzygnięcie konkursu na wiceprezesa i członka zarządu. Na stanowisko prezesa rada nadzorcza postanowiła rozpisać nowy konkurs. Na razie nie wiadomo, kiedy spółka z Polic będzie miała nowego szefa.