Reklama

W strategii Ciechu nie będzie rewolucji

Nowy zarząd spółki zamierza kontynuować strategię poprzedników. Po publikacji wyników podtrzymał tegoroczną prognozę finansową

Publikacja: 11.08.2006 07:48

Planujemy utrzymanie polityki wypłacania dywidendy w wysokości 20 proc. zysku i równoległych przejęć - mówi Mirosław Kochalski, który objął stanowisko prezesa Ciechu przed kilkunastoma dniami. Przypomina, że celem grupy jest uzyskanie pozycji średniej wielkości europejskiego koncernu chemicznego.

Transakcje do końca roku

Giełdowa spółka jest coraz bliższa realizacji planów. Przedwczoraj otrzymała zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na przejęcie bydgoskich Zakładów Chemicznych Zachem. Wcześniej urząd zaaprobował zakup Organiki-Sarzyny. Ciech ma nabyć od Nafty Polskiej po 80 proc. akcji każdej z firm - w sumie za 313 mln zł. Następnie zainwestuje w przedsiębiorstwa minimum 306 mln zł w ciągu pięciu lat. - Myślę, że transakcje możemy zakończyć w IV kwartale - ocenia Kochalski. Do ich sfinalizowania potrzebna jest jeszcze zgoda rządu i walnego zgromadzenia akcjonariuszy Nafty Polskiej. Za akcje Zachemu giełdowa spółka zapłaci w całości z własnych pieniędzy, natomiast w przypadku Organiki wkład spółki wyniesie 20 proc., reszta pochodzić będzie z kredytu.

Dobiegają końca również negocjacje dotyczące zakupu rumuńskich zakładów sodowych US Govora. - Pracujemy nad tym projektem bardzo intensywnie. Jestem umiarkowanym optymistą - informuje prezes. Umowa może zostać podpisana na przełomie III i IV kwartału. Kochalski zapowiada, że po przyjęciu budżetu na przyszły rok zaktualizowane zostaną średniookresowe cele grupy. - Nastąpi to 3-4 miesiące po zamknięciu ostatniej z planowanych transakcji - mówi. Dodaje, że spółka rozgląda się już za kolejnymi firmami do przejęcia. Na celowniku są zakłady sodowe z Magdeburga oraz giełdowe Police. - Nie wykluczamy, że w odpowiednim momencie będziemy zainteresowani tymi firmami - podkreśla.

Niezłe wyniki

Reklama
Reklama

Ambitne plany Ciech stara się wspierać dobrymi wynikami. W I półroczu grupa zarobiła o blisko 40 proc. więcej niż rok temu. Kazimierz Przełomski, szef pionu finansowego, wyjaśnia jednak, że 26 mln zł z 91,8 mln zł zysku netto to efekt sprzedaży Petrochemii Blachowni. Z tego samego powodu przychody spadły do 982,3 mln zł z 1,078 mld zł w I półroczu 2005 r. Po ogłoszeniu wyników za minione dwa kwartały zarząd podtrzymał prognozę uzyskania w tym roku 134 mln zł skonsolidowanego zysku netto przy 1,97 mld zł przychodów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama