Reklama

Kwartał kredytowych żniw i rosnących szybko zysków

Drugi kwartał roku był bardzo udany dla większości giełdowych banków. Ze względu na wysokość zysków dla części spółek okazał się nawet rekordowy

Publikacja: 12.08.2006 08:05

Mimo majowego załamania na warszawskiej giełdzie, które kosztowało spółki z sektora bankowego średnio 12 proc. ich rynkowej kapitalizacji, zakończony w czerwcu kwartał okazał się bardzo udany dla graczy inwestujących w papiery giełdowych banków. Szczególnie jeśli popatrzeć w rachunki zysków i strat, publikowane przez banki po drugim kwartale 2006 r.

Eksplozja dochodów

Aż ośmiu z dziesięciu największych giełdowych banków udało się poprawić ubiegłoroczne wyniki. Ta sztuka nie powiodła się jedynie Bankowi Handlowemu i Bankowi Millennium, które w drugim kwartale 2006 r. odnotowały zyski niższe niż w analogicznym okresie 2005 r. Zdaniem analityków, największą uwagę zwracają osiągnięcia trzech banków: Banku Zachodniego WBK, Banku BPH i może w nieco mniejszym stopniu także Pekao. W ich przypadku wzrost zarówno zysku netto, jak i wyniku na działalności bankowej był dwucyfrowy. Dla wszystkich trzech osiągnięcia drugiego kwartału oznaczały też najlepszy pojedynczy zysk netto osiągnięty w ciągu jednego kwartału w historii tych spółek. Podobnym rekordem może się pochwalić także PKO BP, ale wynik największego polskiego banku wzbudził sporo kontrowersji wśród analityków (czytaj wyżej).

Będą sute dywidendy

Uznanie wzbudzają szczególnie osiągnięcia BZ WBK. Jego zysk netto w drugim kwartale 2006 r. był o 50 proc. lepszy niż przed rokiem. Co prawda wynik poprawiła sprzedaż udziałów w dwóch spółkach zależnych i dywidenda z PTE CU, ale i operacyjne wyniki wrocławsko-poznańskiego banku były lepsze niż oczekiwania rynku. Natomiast zysk netto dwóch banków należących do włoskiej grupy UniCredit, Pekao i BPH, wzrósł odpowiednio o 13,2 i 30 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2005 r.

Reklama
Reklama

W tym kontekście inwestorów powinien cieszyć fakt, że banki w coraz większym stopniu są skłonne dzielić się zyskami ze swoimi akcjonariuszami. Tak było w tym roku, gdy banki na dywidendę przeznaczały przynajmniej 50 proc. ubiegłorocznych zysków. Z deklaracji zarządów i (co chyba ważniejsze) głównych właścicieli poszczególnych spółek wynika, że podobnych premii inwestorzy mogą się spodziewać także z tegorocznych zysków największych banków.

Prowizje z TFI powiększają przychody banków

W przypadku największych banków giełdowych dało się też zauważyć pozytywny efekt konsolidacji wyników grupy. O ile Pekao już od dawna mogło się pochwalić dużymi przychodami z tytułu sprzedaży jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjny, to teraz tym tropem podąża coraz większa grupa pozostałych banków.

Od początku roku ważnym składnikiem finansów BZ WBK są prowizje z TFI Arka, a w drugim kwartale ważną kontrybucję dla wyników ING Banku Śląskiego czy Kredyt Banku wnosiły też ich fundusze inwestycyjne.

Tak dobre wyniki finansowe banków nie byłyby możliwe bez prawdziwego boomu w kredytach na cele mieszkaniowe, jaki miał miejsce w drugim kwartale bieżącego roku.

Klienci wystraszeni perspektywą wprowadzenia od lipca tzw. rekomendacji S, przygotowanej przez nadzór bankowy, która ograniczyła kredyty walutowe, na wyścigi ruszyli do bankowych okienek. Kilkudziesięcioprocentowe wzrosty wartości portfela kredytów hipotecznych odnotowały wszystkie największe giełdowe banki. Wszystkie, z wyjątkiem Handlowego, który nie ma w swojej ofercie detalicznych kredytów na cele mieszkaniowe.

Reklama
Reklama

Szkodzą obligacje, pomagają rezerwy

Negatywnie na wynikach banków zaciążył spadek rentowności obligacji. Najbardziej odczuły to banki, które miały ich najwięcej w swoich portfelach, czyli PKO BP i Bank Handlowy i w nieco mniejszym stopniu BRE Bank. Gdyby nie straty, jakie banki poniosły na obligacjach, ich kwartalne wyniki mogłyby być o kilkadziesiąt milionów zł wyższe. Maleje za to odsetek złych kredytów. Poszczególne banki mogą więc uwolnić część rezerw kredytowych utworzonych w latach 2002-2004. Wkład rezerw w wyniki banków nie jest już tak wyraźny jak w poprzednich kwartałach, to dodatnie saldo rezerw liczone w dziesiątkach milionów złotych poprawiło zysk m.in. PKO BP i ING Banku Śląskiego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama