Według ostatniego raportu firmy badawczej Intelace Research na temat sektora bankowego w krajach Europy Środkowej i Wschodniej (raport nie obejmuje banków z Rosji i Białorusi), rynek bankowy w tej części naszego kontynentu nadal rośnie bardzo szybko.
W tyle za (starą) Europą
W trakcie ubiegłego roku aktywa banków w 15 krajach, które objął swoimi badaniami Intelace Research (Polska, Czechy, Węgry, Słowacja, Rumunia, Chorwacja, Słowenia, Bułgaria, Łotwa, Litwa, Estonia, Bośnia i Hercegowina, Albania oraz Macedonia) zwiększyły się o 22,2 proc. i na koniec 2005 r. wyniosły 546,7 mld euro (wzrost o 81,4 euro w porównaniu z 2004 r.). Choć dynamika może imponować, to bankom z naszego regionu nadal daleko do czołowych instytucji finansowych "Starej Europy". Aktywa brytyjskiego Barclays Bank, największego pod tym względem banku Europy, to 1,25 bln euro, czyli przeszło dwukrotnie więcej niż wszystkich banków Europy Środkowowschodniej i 50 razy więcej niż aktywa największego banku z tego regionu - polskiego PKO BP.
Największym bankowym rynkiem tego regionu pozostaje oczywiście Polska (151,9 mld euro aktywów), ale aktywa naszych banków rosną prawie najwolniej w regionie - 15,4 proc. (o mniej, bo o 15,1 proc. wzrosła w 2005 r. tylko suma bilansowa banków na Węgrzech). Najszybciej natomiast rosły w ub. r. aktywa banków w Rumunii (o 56,2 proc.) i na Litwie (o 53,7 proc.).
PKO BP, rodzimy gigant