Firma telekomunikacyjna MNI koncentruje się na rozpoczęciu działalności jako wirtualny operator komórkowy (MVNO). W tym celu rozpoczęła negocjacje z Polkomtelem (trzeci pod względem klientów gracz na rynku telefonii bezprzewodowej). Zamiarem MNI jest rozpoczęcie świadczenia usług mobilnych w oparciu o infrastrukturę operatora sieci Plus. Zarząd spółki chciałby w ciągu kilku tygodni zakończyć negocjacje i jak najszybciej rozpocząć pracę jako wirtualny operator. Dlaczego akurat z Polkomtelem? - Jest to pierwszy partner, z którym podpisaliśmy porozumienie w sprawie nego-
cjacji. Równolegle prowadzimy również rozmowy z pozostałymi operatorami. Wybierzemy najkorzystniejszą ofertę - mówi Piotr König, prezes MNI.
500 tys. klientów w trzy lata
Z rozpoczęciem prac jako wirtualny operator giełdowa spółka wiąże spore nadzieje. Chce wykorzystać swoje doświadczenie i pozycję na rynku medialnych usług mobilnych. - Plany naszej spółki zakładają pozyskanie 500 tys. abonentów w ciągu trzech lat. Jest to zadanie ambitne, ale całkiem realne - twierdzi prezes. Zarząd MNI nie wyklucza, że działalność jako MVNO będzie też prowadzić poza granicami Polski. Wtedy potencjalnym klientem mogliby być polscy pracownicy pracujący za granicą. Spółka prowadzi w tej sprawie rozmowy z partnerami z Europy Zachodniej.
Pieniądze na inwestycje w MVNO będą częściowo pochodzić z wrześniowej emisji akcji serii L z prawem poboru. MNI zamierza pozyskać z niej 67,7 mln zł (papiery będą sprzedawane po 1 zł). - W tej chwili trudno mówić o konkretnych kwotach, jakie możemy uzyskać z faktu bycia wirtualnym operatorem. Czekają nas przecież niezbędne inwestycje - wyjaśnia prezes. Do oszacowania przychodów z telefonii komórkowej można wykorzystać wskaźnik ARPU (wielkość przychodów na jednego klienta). Po pierwszym półroczu 2006 roku wynosi on obecnie 55,2 zł (dane dla Polkomtela). Wiadomo jednak, że operatorzy wirtualni będą musieli płacić za korzystanie z "wynajętej" infrastruktury.