Komisja Papierów Wartościowych i Giełd ukarała Optimusa wykluczeniem z obrotu na rynku regulowanym od 1 grudnia. To sankcja za opóźnienia w informowaniu rynku o ważnych wydarzeniach w spółce - przede wszystkim o podwyższeniu kapitału w drodze emisji prywatnej.
Decyzja Komisji Papierów Wartościowych i Giełd nie jest ostateczna. Spółka ma 14 dni na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Prezes Piotr Lewandowski zapewnia, że to zrobi. Zapowiedział też, że Optimus będzie domagał się odszkodowania od byłego prezesa Michała Lorenca, ponieważ kara dotyczy jego działań.
Zbigniew Jakubas, do niedawna największy udziałowiec Optimusa, jest zaskoczony decyzją. - Dziwi mnie, że Komisja ukarała spółkę, a nie osoby odpowiedzialne za tę sprawę - mówi.
Wykluczenie Optimusa za niewłaściwe wykonywanie obowiązków informacyjnych to drugi taki przypadek w historii polskiej giełdy. Pierwszy dotyczył Universalu. Akcje tej spółki w 1999 r. najpierw zawieszono, a następnie wykluczono z obrotu. Wycofania nie wstrzymano, mimo że władze firmy zapowiadały odwołanie.