Remak, specjalizujący się w montażu urządzeń energetycznych, podpisał umowę z Zakładami Remontowymi Energetyki Katowice. Zlecił śląskiej spółce prace o wartości 17,25 mln zł w Elektrowni Łagisza. - Nasze doświadczenie pokazuje, że współpracując z lokalnymi podwykonawcami zwiększamy nasze szanse na kolejne duże kontrakty w tym regionie. Dlatego też zlecamy część robót w ramach naszej umowy z Foster Wheeler Energia Polska o wartości 9,9 mln euro - tłumaczy Marek Brejwo, prezes Remaku.

Opolska spółka uważnie śledzi zagraniczny rynek inwestycji energetycznych. Chce być aktywna zwłaszcza w Niemczech, a także Bułgarii. - Za naszą zachodnią granicą ruszy niebawem wiele ogromnych kontraktów w elektrowniach o mocy ponad 1000 MW. Będzie to dla nas szansa na spore zlecenia. Trzymamy rękę na pulsie - dodaje prezes Brejwo. Obecnie Remak ma w swoim portfelu trzy mniejsze kontrakty na montaż kotłów w niemieckich Herdecke i Knapsack. Jak informuje prezes, już dziś zgłaszają się do spółki firmy, chcące zarezerwować wolne moce opolskiej firmy. - Jeśli chodzi o rynek bułgarski, to wciąż trwają rozmowy z inwestorem. Naszym rywalem są firmy lokalne oraz tureckie. Nie ukrywam, że swoje usługi oferują taniej. Naszym atutem jest jednak wieloletnie doświadczenie. W ciągu miesiąca powinniśmy znać decyzję inwestora - mówi M. Brejwo. Prace w Bułgarii mają wartość kilku milionów euro.

Mniej optymistycznie prezes wypowiada się w sprawie kontraktu wodno-kanalizacyjnego w Opolu o wartości grubo ponad 100 mln zł. - Marże, które osiągamy, są mniejsze od wcześniej założonych. Pierwotne szacunki mówiące o zarobieniu ok. 5 mln zł brutto mogą okazać się zawyżone - wyjaśnia prezes.

Remak ma już w ok. 50 proc. wypełniony portfel zamówień na 2007 rok (biorąc pod uwagę podstawową działalność). Jeśli spółka uwzględni kontrakt finansowany ze środków ISPA (roboty wodno-kanalizacyjne w Opolu), to portfel zleceń jest już pełny. - Prawdziwe żniwa finansowe czekają nas jednak od 2008 r. - dodaje M. Brejwo.