Reklama

Zrównoważony układ sił w nadzorze Stalexportu

W piątek akcjonariusze katowickiego przedsiębiorstwa wyłonili nową radę nadzorczą. Najsilniejszą reprezentację ma włoski inwestor strategiczny, ale do gry włączyły się również banki - niedawni wierzyciele

Publikacja: 09.09.2006 07:20

Piątkowe zgromadzenie wybrało nowy nadzór Stalexportu, po czym zajęło się... zgłaszaniem uchwał, które mają być przedmiotem obrad kolejnego spotkania akcjonariuszy, zaplanowanego na przyszły miesiąc.

Banki wchodzą do gry

Rada nadzorcza Stalexportu została rozszerzona do dziewięciu osób. To maksymalna liczba, na jaką zezwala statut przedsiębiorstwa. Do tej pory w radzie zasiadało sześć osób, jednak od pewnego czasu były dwa wakaty.

Firma Autostrade - od sierpnia inwestor strategiczny Stalexportu (kontroluje 21,7 proc. kapitału) - uzyskała cztery miejsca w radzie. W przyszłym roku Autostrade ma dokapitalizować Stalexport, obejmując kontrolę nad 50 proc. plus jednym głosem. Z ramienia Autostrade do rady weszli: Galliano Di Marco, Chris Melnyk, Giuseppe Palma i Dario Cipriani. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który jest właścicielem 11,4 proc. akcji, ma dwa fotele. W nadzorze znaleźli się: Katarzyna Galus i Tadeusz Sadowski. W poprzednim składzie Fundusz miał trzech przedstawicieli. Nic się nie zmieniło w przypadku PKO BP, który kontroluje 5,6 proc. kapitału. Przedstawicielem banku pozostał Przemysław Majka.

Do rady weszli też Bolesław Leśnodorski i Jerzy Sroka. Ten pierwszy został zgłoszony przez jeden z banków. W radzie będzie pełnił rolę niezależnego członka. J. Sroka natomiast jest pracownikiem ING BSK. Bank reprezentuje konsorcjum ośmiu innych instytucji finansowych. W ich imieniu negocjował ze Stalexportem warunki układu. Katowickie przedsiębiorstwo, emitując akcje, spłaciło zadłużenie z tytułu poręczeń kredytów udzielonych upadłej Walcowni Rur Jedność. Walory dostał też PKO BP, ale ma własnego reprezentanta.

Reklama
Reklama

Żaden z ośmiu banków, które w czerwcu objęły papiery Stalexportu, nie przekracza 5-proc. progu w kapitale spółki. Jednak wspólnie stanowią liczącą się siłę, kontrolując 10 proc. głosów na walnym zgromadzeniu.

Uchwała do poprawki

Walne zgromadzenie miało także podjąć uchwałę w sprawie zgody na dopuszczenie do obrotu giełdowego 21,7 proc. akcji objętych przez Autostrade. Ta kwestia zostanie jednak poruszona na kolejnym WZA. Dlaczego? NFOŚiGW przypomniał, że w tym przypadku zabrakło opinii rady nadzorczej. Okrojona do czterech członków sześcioosobowa rada nie mogła podejmować żadnych wiążących decyzji. Po początkowych przepychankach obradujący akcjonariusze osiągnęli porozumienie. Opinię wyda nowa rada nadzorcza. Przegłosowaniem uchwały zajmie się natomiast walne zgromadzenie, zaplanowane na 20 października.

Fundusz zgłosił jeszcze jeden punkt na kolejne zgromadzenie. Chce, żeby biegły zbadał proces wyłonienia inwestora strategicznego i sprzedaży akcji Autostrade. Nie podoba mu się cena, za którą Włosi objęli akcje Stalexportu. Niedawno Fundusz podjął próbę odwołania zarządu przedsiębiorstwa.

Koniec z przywilejami?

Tymczasem firma Autostrade chce, żeby walne zgromadzenie 20 października uchyliło uchwały, które zostały podjęte podczas poprzedniego spotkania akcjonariuszy, które odbyło się 21 lipca. Wtedy to - kiedy Włochów nie było jeszcze w Stalexporcie - NFOŚiGW wprowadził do statutu spółki zapisy dające mu uprzywilejowaną pozycję w firmie. Przypomnijmy, że chodzi między innymi o liczbę miejsc w radzie nadzorczej. W dziewięcioosobowym składzie Fundusz miałby zagwarantowane trzy fotele. Oprócz tego, bez zgody Funduszu walne zgromadzenie nie mogłoby podjąć żadnej uchwały, dotyczącej sprzedaży czy podziału Stalexportu. To samo dotyczyłoby zmian w statucie. Już w lipcu przywileje Funduszu zostały zaskarżone przez akcjonariusza mniejszościowego. Jego skarga wpłynęła do sądu, który ma podjąć decyzję w sprawie rejestracji zmodyfikowanego statutu. Sąd nie rozpoznał jeszcze sprawy. Jednak, zdaniem niektórych prawników, nie ma dużych szans na zarejestrowanie statutu po myśli NFOŚiGW.Zainteresowanie

Reklama
Reklama

papierami

W piątek gracze chętnie handlowali papierami Stalexportu. Na początku sesji kurs wzrósł nawet o 9,5 proc. W drugiej części dnia nieco opadł. Na zamknięciu akcje kosztowały 2,95 zł (wzrost o 4,2 proc.). Z rąk do rąk przeszło 7,15 mln papierów, czyli 4,5 proc. kapitału.

Plan Włochów

Po długich negocjacjach, w czerwcu włoska spółka podpisała ze Stalexportem umowę o objęciu 21,7 proc. akcji za ponad 68 mln zł.

W przyszłym roku Włosi kupią kolejny pakiet akcji za 180 mln zł. Będą kontrolować 50 proc. plus

1 walor.

Reklama
Reklama

Warunkiem transakcji jest sprzedaż przez Stalexport wolnych od zadłużenia spółek handlujących stalą.

Autostrade chce prowadzić interesy w oparciu o Stalexport Autostrada Małopolska, koncesjonariusza autostrady A-4 Kraków-Katowice.

Obecny skład rady

w pełni odzwierciedla

akcjonariat

Reklama
Reklama

W radzie nadzorczej znalazł się przedstawiciel ING Banku Śląskiego. Dlaczego, skoro bank nie kontroluje znacznej liczby akcji?

Emil Wąsacz, prezes zarządu Stalexportu: Przedstawiciel ING wszedł do rady jako reprezentant wszystkich banków konsorcjalnych, które w czerwcu objęły akcje, jako spłatę naszego zadłużenia. Bardzo się cieszę, że banki zdecydowały się współuczestniczyć w zarządzaniu Stalexportem. Uważam, że obecny skład rady jest bardzo zrównoważony i w pełni odzwierciedla akcjonariat.

Czy po obsadzeniu rady nadzorczej Autostrade planuje zmiany w kierownictwie spółki? Czy były na ten temat rozmowy?

Po walnym zgromadzeniu wszyscy uczestnicy rozjechali się do domów. Rada nadzorcza ukonstytuuje się dopiero w przyszłym tygodniu. Z tego, co wiem, Włosi nie przewidują żadnych zmian.

Autostrade dokapitalizuje Stalexport w przyszłym roku, pod warunkiem, że zostanie sprzedana stalowa część firmy (na giełdzie pozostanie część zarządzająca autostradami - przyp. red.). Na jakim etapie są prace?

Reklama
Reklama

Wyceną części stalowej i przygotowywaniem memorandum zajmuje się firma doradcza KPMG. Dokument będzie gotowy zapewne pod koniec tego miesiąca, natomiast oferty skierujemy do wybranych inwestorów w przyszłym miesiącu.

Ile spółek dostanie zaproszenie?

Będą to wszyscy liczący się na rynku gracze. Nie zastrzegaliśmy, czy ma to być firma z polskim, czy zagranicznym kapitałem. Kryteria, jakie inwestor musi spełnić, to: zapewnienie rozwoju przedsiębiorstwa, jego niepodzielność i, oczywiście, zaoferowanie jak najwyższej ceny.

Firma, która kupi handlową część Stalexportu, musi też zachować jego markę. A co z pracownikami? Czy będą gwarancje zatrudnienia?

Nie jestem zwolennikiem tego typu rozwiązań. W tym biznesie trzeba utrzymywać optymalny stan zatrudnienia. Jestem przekonany, że załoga się "wybroni", ponieważ jest złożona z bardzo dobrych ludzi.

Reklama
Reklama

Pokonanie lutowego szczytu może umocnić zwyżkę notowań

Notowania Stalexportu stopniowo zbliżają się do tegorocznego szczytu z początku lutego (3,1 zł) oraz położonego niewiele niżej maksimum z początku kwietnia (3,06 zł). Do tego drugiego poziomu brakuje jeszcze niecałe 4 proc. Konfrontacja z kluczowymi oporami może być więc kwestią najbliższego tygod- nia. Inwestujący w akcje Stalexportu powinni być przygotowani na nagłe zmiany nastrojów. Notowania spółki charakteryzują się tym, że kiedy już dojdzie do odwrócenia panującej tendencji, to kurs gwałtownie kieruje się w przeciwną niż dotąd stronę. Tak też może się stać w przypadku nieudanej próby ataku na tegoroczne szczyty. Z fundamentalnego punktu

widzenia ocena perspektyw Stalexportu jest o tyle trudna, że

często jego wyniki finansowe zaburzają zdarzenia o jednorazowym charakterze. Po czterech ostatnich kwartałach strata netto na akcję wynosi 0,84 zł. Gdyby jednak pominąć stratę z IV kw. ub.r. (związaną z jednorazowymi operacjami księgowymi), to zysk na akcję sięga 0,3 zł. Przy takim założeniu wskaźnik C/Z nie przekracza 10 zł. Nie jest to jeszcze poziom, przy którym można by wzrostowych fundamenty schodzą często na drugi plan,

a powracają dopiero, gdy dochodzi do załamania tendencji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama