Dziś i jutro rada nadzorcza Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa będzie przesłuchiwać kandydatów na prezesa i wiceprezesa spółki. Według nieoficjalnych informacji "Parkietu", jednym z trzech starających się, którzy zgłosili swoje kandydatury na szefa spółki, jest przewodniczący rady nadzorczej Krzysztof Głogowski. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, radcą prawnym i od 2000 roku konsultantem ministra skarbu państwa. Zasiada w radach nadzorczych firmy tytoniowej Altadis Polska i giełdowej Grupy Kęty, gdzie pełni funkcję przewodniczącego. Z naszych ustaleń wynika, że ma duże szanse wygrać konkurs ogłoszony przez radę jeszcze w czerwcu.
W kręgach zbliżonych do organizatorów konkursu mówi się, że jego "czarnym koniem" może być Wojciech Arkuszewski - z wykształcenia fizyk teoretyk, w latach 1970-1980 działacz opozycyjny, a później m.in. szef zespołu doradców prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. Nie udało się nam jednak potwierdzić, czy zgłosił swoją kandydaturę. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, nowego prezesa PGNiG poznamy jutro.
Kandydaci na prezesa Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa mogli zgłaszać swoje oferty do 28 sierpnia. Wśród warunków, jakie postawiono kandydatom, są: co najmniej 8-letni staż pracy i "aktualne poświadczenie bezpieczeństwa osobowego z klauzulą tajne". Właśnie od pozbawienia dostępu do informacji tajnych rozpoczęły się problemy poprzedniego prezesa Bogusława Marca, który szefował firmie tylko przez dwa miesięce.
Obecny konkurs na prezesa jest już czwartym w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy. Równolegle z wyborem szefa gazowej spółki rada ma też obsadzić stanowisko wiceprezesa ds. projektów strategicznych, zwolnione w sierpniu przez Bartłomieja Pawlaka. Zgłosiło się siedmiu kandydatów. Jest wielce prawdopodobne, że funkcja ta może przypaść prokurentowi PGNiG Tadeuszowi Zwierzyńskiemu.