Techmex zainwestował w technologię, pozwalającą na produkowanie map cyfrowych (GIS - systemy informacji przestrzennej) ponad 90 mln zł, zebranych z publicznej emisji akcji w 2004 roku. Na razie odzyskał niewiele więcej niż połowę pieniędzy. 2006 rok miał przynieść przełom. Bielska spółka wiosną zapowiadała, że w tym roku będzie miała 60 mln zł przychodów ze sprzedaży produktów GIS. Po pierwszych sześciu miesiącach wpływy z tego źródła to 22 mln zł.
Zastój na rynku
- Sytuacja na rynku zamówień publicznych jest zła - nie ukrywał Jacek Studencki, prezes Techmeksu. - Kontrakty, które spodziewaliśmy się podpisać w sektorze administracji centralnej i samorządowej, przesunęły się na II półrocze - dodał. W tej sytuacji spółka ratuje się, szukając zleceniodawców spoza Polski. - Wynik w sektorze GIS za I półrocze był możliwy dzięki realizacji projektów zleconych przez Unię Europejską, kontraktów realizowanych za granicą i zamówień pozyskanych jeszcze w ubiegłym roku - tłumaczył prezes.
Podobnie kiepsko wyglądała sprzedaż usług do sektora wojskowego. Partnerem Techmeksu w spółce SCOR (która w bielskiej grupie odpowiada za usługi GIS) jest Agencja Mienia Wojskowego. - Przyznam szczerze, że dopiero w tym roku przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej jednoznacznie zadeklarowali potrzebę i wolę współpracy w zakresie wykorzystania technologii satelitarnej na własne potrzeby - mówił J. Studencki. Deklaracje nie przełożyły się jednak na zlecenia. - Liczyliśmy na podpisanie umów, ale nic z tego nie wyszło - przyznał prezes.
Kusząca Ukraina