Reklama

Najwięcej tortu teraz dla Orange

Zmiana marki, pod którą działa Polska Telefonia Cyfrowa, utrudni PTK Centertel utrzymanie pozycji

Publikacja: 19.09.2006 08:06

Szacowaliśmy, że na koniec roku będziemy obsługiwać 11,5 mln klientów. Zapewne jednak uda się nam przekroczyć tę liczbę - zapowiedział Jacek Murawski, członek zarządu PTK Centertel. W końcu czerwca komórkowy operator, który dokładnie rok temu zmienił markę z Idea na Orange, notował 11,1 mln użytkowników. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, to 34,3 proc. krajowego rynku telefonii komórkowej, co z kolei oznaczało, że Centertel wyprzedził dotychczasowego lidera, Polską Telefonię Cyfrową, operatora sieci Era. - Dziś jesteśmy pewni, że decyzja o zmianie marki była dobra - mówił wczoraj Jean-Marc Vignolles, prezes Centertela.

Jak powiedział prezes, prokuratura umorzyła postępowanie wszczęte na wniosek posła Prawa i Sprawiedliwości, zainspirowanego raportem Centrum im. Adama Smitha. Jego autorzy zarzucali zarządowi operatora, że podpisanie umowy licencyjnej między Centertelem a spółką z grupy France Telecom na korzystanie z marki Orange to działanie na szkodę Skarbu Państwa. Centertel wystąpił do sądu przeciwko autorom publikacji. Czy sprawa zakończy się ugodą? - Zastanawiamy się, co zrobić, tym bardziej że prokuratura umorzyła postępowanie z braku dowodów - powiedział J. M. Vignolles.

Pytania bez odpowiedzi

Prezes nie podał, ilu klientów operator sieci Orange miał na koniec sierpnia, stąd nie wiadomo na pewno, kto dziś jest liderem ani jak duża przepaść dzieli go od operatora numer dwa. Zarząd nie powiedział też, jaką część odnotowanego wzrostu firma zawdzięcza bezpośrednio zmianie marki, a jaką normalnej działalności operacyjnej. - Nigdy nie osiągnęlibyśmy takich wyników bez rebrandingu - zapewniał prezes Vignolles. Według niego, minął najbardziej ryzykowny okres w procesie przemianowywania sieci, a efekt, który wywołała zmiana marki, nie będzie krótkoterminowy.

Huśtawka na podium

Reklama
Reklama

Na sugestie, że Orange wykorzystał chwile słabości konkurencji (w Erze trwa konflikt udziałowców) Iwona Kossmann, członek zarządu odpowiedzialny za promocję i marketing, odpowiadała: - Konkurencja jest może słaba, ale tylko medialnie. Przyznała też, że zmiana marki Ery na T-Mobile może ponownie zaburzyć ranking operatorów.

Z kolei prezes Vignolles zaznaczył, że utrzymanie pozycji i rentowności firmy w 2007 roku będzie wyzwaniem w związku z tym, że na rynku mogą pojawić się kolejni gracze.

Walka o punkt procentowy

Rynek operatorów komórkowych jest podzielony mniej więcej po równo między trzech graczy. Walka o pozycję lidera to do tej pory promocyjna bitwa o 1-2 punkty procentowe. W czerwcu 2005 r. Centertel miał 33,5 proc. rynku. Po rebrandingu - nieco powyżej 34 proc., choć proces ten wiązał się ze wzmożonymi działaniami promocyjno-marketingowymi i kampanią reklamową. Zarząd nie ujawnił, jaki był jego koszt. Iwona Kossmann, członek zarządu, przypomniała, że za "komunikację marketingową" zapłacił francuski udziałowiec. Według niej, wielkość budżetu reklamowego Orange w Polsce na kolejny rok istnienia nie różni się od wykorzystanego w pierwszym.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama