Biorąc pod uwagę zmiany kursów z lat 1995-2005 trzeci kwartał to najmniej udany okres dla posiadaczy akcji. Od końca czerwca do końca września WIG20 tracił przeciętnie 1,6 proc., Indeks Cenowy Parkietu (ICP), obejmujący wszystkie notowane na giełdzie spółki, spadał o 0,8 proc. To jedyny kwartał w roku, który indeksy te kończą przeciętnie na minusie.
Silna sezonowość kursów
Podobna sezonowość dotyczy także indeksu, który obrazuje poziom notowań w branży producentów materiałów budowlanych. W latach 1998-2005 (jest wyliczany od ostatniej sesji 1997 roku, wartość bazowa 1000 pkt) wskaźnik tracił przeciętnie w III kwartale 6,4 proc. Zachowanie indeksu branżowego w tym roku przeczy regule z przeszłości - od ostatniej sesji czerwca jego wartość wzrosła o jedną czwartą. Skoro rynek zachowuje się niezgodnie ze standardami, czy oznacza to, że nie będzie tradycyjnej zwyżki kursów spółek produkujących materiały budowlane pod koniec roku?
Zasada, że notowania w tej branży rosną pod koniec roku, była dotychczas przestrzegana dość ściśle. Tylko w 2004 roku zdarzyło się, że wartość wskaźnika spadła o 7 proc., w latach 1998-2003 i w 2005 roku wzrosła. Średnia zmiana w ostatnim kwartale to 20,2 proc., gdy ICP rósł w tym okresie w latach 1998-2005 tylko o 10 proc. W każdym innym kwartale wskaźnik branżowy zachowywał się przeciętnie gorzej od rynku, ale pod koniec roku z reguły należy do liderów. Ta zależność ma swoje uzasadnienie w sezonowości branży materiałów budowlanych. Jeśli spojrzeć na same liczby, nie jest ona zbyt silna: w pierwszym kwartale roku przeciętna spółka z branży wypracowuje 22,9 proc. rocznego zysku, w kolejnym 24,4 proc., w trzecim 25,5 proc., wreszcie w ostatnim 27,2 proc. W latach 1999-2005 nie zdarzyło się jednak ani razu, żeby najwyższe zyski były w pierwszym lub drugim kwartale. Zawsze najlepsze rezultaty branża osiąga w drugiej połowie roku. Zatem zwyżkę kursów w końcówce roku można tłumaczyć oczekiwaniem na raporty za lipiec-wrzesień, które publikowane są do 15 listopada, i dyskontowaniem dobrych wyników za ostatnie trzy miesiące w roku. Spółki publikują je dopiero w lutym i na początku marca kolejnego roku, stąd często korzystne zachowanie kursów w tej branży także zimą, w okresie dla budownictwa dość nieprzyjaznym.
Kursy coraz wyżej