Reklama

Włosi bankrutują i szukają chętnego na akcje Elzabu

Właściciel Elzabu, włoski MWCR, stoi na krawędzi bankructwa. Nadal nie znalazł chętnego na akcje producenta kas. Ich sprzedażą zajmie się teraz likwidator inwestora

Publikacja: 26.09.2006 07:24

Włoski koncern MWCR, właściciel większościowego pakietu akcji giełdowego Elzabu, postanowił poddać się "dobrowolnej likwidacji". Wczoraj, po tej informacji, kurs spółki z Zabrza spadł o 1,8 proc., do 31,4 zł. Do Włochów należy 57,65 proc. udziałów w kapitale zakładowym polskiego producenta kas fiskalnych oraz 61,40 proc. głosów.

Szukali i nie znaleźli

Właściciel Elzabu od dawna szukał nabywcy na akcje polskiej firmy. Swoje plany wobec spółki ogłosił już w marcu. Transakcja miała zostać zamknięta w ciągu kilku miesięcy. Minęło jednak ponad pół roku i nic nie wskazuje na to, by MWCR znalazł chętnego na swój pakiet. Zdaniem Jerzego Biernata, prezesa Elzabu, nie należy się spodziewać, że teraz procedura znalezienia nowego inwestora i sprzedaży akcji gwałtownie przyspieszy. - MWCR albo niezbyt intensywnie prowadził poszukiwania nabywcy, albo nie znalazł takiego, który by mu odpowiadał. Nie sądzę, by w obecnej sytuacji szybko znalazł się kupiec i transakcja została zamknięta - mówi Jerzy Biernat.

Prezes Elzabu podkreśla, że włoska spółka jeszcze nie zbankrutowała. - Z pisma, które otrzymaliśmy od likwidatora, wynika, że jego zadaniem jest przeprowadzenie w firmie restrukturyzacji, która ma nie dopuścić do upadłości, oraz wypracowanie ugody z wierzycielami.

Niewykluczone że spółka może później kontynuować działalność. Prawdopodobnie likwidator tak wykorzysta jej aktywa - w tym akcje Elzabu - aby znaleźć jak najlepsze wyjście z trudnej sytuacji finansowej - mówi Jerzy Biernat.

Reklama
Reklama

Inwestor lubił

dywidendy

Właściciel Elzabu miał zwyczaj wypłacać sobie rekordowo wysokie dywidendy. W tym roku akcjonariusze dostali 3,45 zł na akcję, w sumie 5,6 mln zł. Z tego prawie 3,2 mln zł przypadło MWCR. Zarząd chciał, by wypłata dla akcjonariuszy była znacznie niższa i wyniosła 1,5 zł na walor. Podobnie było także w poprzednich latach - 2003 i 2005. Np. w ubiegłym roku WZA spółki zadecydowało o podwyższeniu dywidendy z 1,43 zł do 2,65 zł.

Spółka działa bez

przeszkód

Zarząd Elzabu zapewnia, że sytuacja inwestora strategicznego nie ma bezpośredniego wpływu na spółkę. Polski producent nie kupuje materiałów od MWCR, nie sprzedaje produktów za pośrednictwem włoskiej firmy, nie ma też należności ani znaczących zobowiązań wobec niej. Jednak MWCR jest pośrednio właścicielem hiszpańskiej spółki Campesa. Ta zaś dostarcza podzespoły spółkom zależnym Elzabu (Medesa i Micra Metripond). Firmy te zarabiają miźdzy innymi dzięki sprzedaży produktów Campesy. Zarządy Elzabu i jego spółek zależnych negocjują właśnie z alternatywnym dostawcą podobnych produktów.

Reklama
Reklama

Konkurent analizuje

informację

Największym konkurentem Elzabu jest giełdowy Novitus. Ten nie wypowiada się na razie, czy byłby zainteresowany przejęciem firmy z Zabrza. - Analizujemy informację, którą przekazał Elzab. Nie oznacza to jednak, że podejmiemy jakieś decyzje inwestycyjne - mówi rzecznik Novitusa Piotr Marzec. Novitus zapowiadał co prawda, że ma w planach akwizycje. Mają jednak dotyczyć spółek z branży informatycznej, które pomogą Novitusowi rozszerzyć działalność. Spółka nie chce zależeć wyłącznie od rynku kas fiskalnych.

W Polsce Elzab konkuruje także z Posnetem i Torellem. Ten ostatni sprzedaje jednak głównie sprzęt zagranicznych producentów. Na świecie liderami w produkcji urządzeń fiskalnych są przede wszystkim duże koncerny technologiczne, takie jak Sharp, Sanyo, Toshiba, IBM, NCR. Polski rynek kas jest dość stabilny i rozwija się głównie dzięki rozporządzeniom resortu finansów oraz tzw. rynkowi wymiany (handlowcy są zobowiązani do zakupu nowych urządzeń co kilka lat).

Komentarz

Dariusz Wolak

Reklama
Reklama

"Parkiet"

"Dywidendowa" spółkałatwo powinna znaleźć

nowego inwestora

Elzab to jeden z największych producentów kas fiskalnych w Polsce. To, jak pokazują wyniki finansowe zabrzańskiej spółki, bardzo stabilny i równocześnie bardzo rentowny biznes. Firma nie wymaga większych inwestycji, dlatego może sobie pozwolić na wypłacanie wysokich dywidend. Hojną ręką korzystał

z tego przywileju MWCR, ale i tak nie uchroniło to włoskiej spółki od problemów finansowych.

Reklama
Reklama

Kto zastąpi tego inwestora w roli największego udziałowca Elzabu? Możliwości są dwie. Mogą to być inwestorzy finansowi, którzy, podobnie jak poprzedni właściciel, będą przede wszystkim zainteresowani wysokimi dywidendami, a na końcu sprzedadzą papiery. Drugą możliwością, tak jak to miało miejsce

w przypadku głównego konkurenta, Novitusa, jest inwestor branżowy, który będzie miał "pomysł" na spółkę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama