Reklama

Rozprawa upadłościowa Elektrimu odbędzie się 4 października

Warszawa, 29.09.2006 (ISB) - Wniosek Elektrimu o upadłość z możliwością zawarcia układu będzie rozpatrzony przez sąd już w najbliższą środę 4 października, poinformował agencję ISB prezes Elektrimu Piotr Nurowski. Według prezesa, do tego czasu spółce raczej nie uda się porozumieć z obligatariuszami ani Deutsche Telekom w sprawie kwoty, jaką niemiecka spółka miałaby zapłacić za udziały w Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC).

Publikacja: 29.09.2006 15:41

"Nie mieliśmy wyjścia. Szukaliśmy różnych rozwiązań proponowaliśmy Francuzom 1 mld euro za udziały w PTC, były rozmowy z obligatariuszami" - powiedział Nurowski ISB, komentując złożenie przez spółkę wniosku o ogłoszenie upadłości.

Dodał, że mało prawdopodobne jest, aby spółce udało się w najbliższym czasie osiągnąć porozumienie z obligatariuszami albo polubownie ustalić z Deutsche Telekom cenę, po jakiej Niemcy mieliby kupić od Elektrimu 48% udziałów w PTC w ramach realizacji "opcji call".

"Nie sądzę, żeby udało się coś polubownie załatwić, bo już 4 października, w środę, będzie wyrok upadłościowy" - powiedział Nurowski.

"Opcja call" daje niemieckiej firmie prawo zakupu tych udziałów po wartości księgowej jednak Elektrim liczy, że sąd (obecnie rozpatrujący wysokość kwoty, jaką ma zapłacić DT) uwzględni okoliczności niewykonania wyroku Trybunału Arbitrażowego z Wiednia w kwestii własności 48% udziałów PTC. Według Elektrimu, wykonaniu postanowień przeszkodziło Vivendi Universal i zależny od niego Elektrim Telekomunikacja. Tymczasem Elektrim sam uważa się za właściciela 48% udziałów w PTC.

Według prawników reprezentujących Elektrim wartość księgowa 48% udziałów PTC wynosiła w lutym 2005 roku (w czasie, gdy "opcja call" została zdaniem trybunału skutecznie wykonana) 320-350 mln euro, ale obecnie ich wartość jest znacznie wyższa i wynosi 560-580 mln euro.

Reklama
Reklama

Elektrim poinformował w piątek, że złożył w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości spółki z możliwością zawarcia układu. Wcześniej we wrześniu sąd w Amsterdamie w postępowaniu z wniosku The Law Debenture Trust Corporation p.l.c. o ogłoszenie upadłości spółki Elektrim Finance BV (spółka zależna od Elektrim SA) postanowił, zgodnie z wnioskiem Elektrim Finance BV, zawiesić płatność jej zobowiązań.

Obligatariusze, których reprezentuje The Law Debenture Trust Corporation, uważają, że Elektrim jest im winny ponad 500 mln euro (kwota obejmuje kapitał podstawowy 444 mln euro plus odsetki). Ich zdaniem, obligacje Elektrimu stały się wymagalne w styczniu 2005 roku.

Już w opinii do raportu rocznego Elektrimu za 2005 rok biegły rewident z firmy Ernst & Young Audit napisał, że kontynuowanie działalności przez tę spółkę jest poważnie zagrożone. Sama spółka poinformowała wówczas, że jej dalsza sytuacja finansowa jest uzależniona od ostatecznego rozwiązania sporu z obligatariuszami oraz wykupu obligacji.

Z kolei spłata obligatariuszy jest, według spółki, uzależniona od rozstrzygnięcia sporów dotyczących własności 48% udziałów w PTC, operatorze sieci Era i Heyah.

W maju na wniosek przedstawiciela obligatariuszy komornik wszczął postępowanie egzekucyjne wobec Elektrimu i zajął należące do konglomeratu udziały w spółce Port Praski oraz akcje spółki Rafako. Później komornik sądowy zajął jeszcze należące do Elektrimu akcje spółek Elektrim Volt oraz Elektrim-Megadex.

W połowie września Deutsche Telekom poinformował o wykonaniu opcji call na te udziały. Elektrim pogodził się z tym oświadczeniem i oczekuje obecnie, że sąd ustali wartość udziałów, natomiast Vivendi i kontrolowana przez francuski koncern spółka Elektrim Telekomunikacja kwestionują skuteczność wykonania opcji. Jednocześnie kilka dni temu Vivendi zaproponowało odkupienie 49% udziałów w PTC od DT za 2,5 mld euro. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama