Grupa Toora, włoski producent felg aluminiowych i komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego, ulokuje prawie całość swojej produkcji w Polsce. Taką decyzję podjęli szefowie spółki. Francesco Taglietti, prezes i jeden z założycieli grupy Toora, podkreśla, że zmiana strategii wynika przede wszystkim z uwarunkowań rynkowych. Notowana na GPW Toora Poland stanie się więc od przyszłego roku zapleczem produkcyjnym koncernu.
Bliżej klientów
Włoska spółka produkuje podzespoły motoryzacyjne od początku lat 80. Jej klientami są takie tuzy, jak Grupa Fiat, General Motors, Faurecia czy TRW Automotive. Jak twierdzą szefowie grupy, obecnie wszystkie te firmy mają swoje zakłady produkcyjne w Europie Środkowej. - Polska, Czechy, Słowacja czy Węgry to kraje, w których duże koncerny motoryzacyjne bardzo chętnie otwierają swoje zakłady. My uruchomiliśmy działalność w Polsce w 2002 roku. Początkowo planowaliśmy sukcesywnie zwiększać moce produkcyjne zakładów w Żorach i Nisku. Ostatnio okazało się jednak, że najlepiej przenieść po prostu większość produkcji do Polski - mówi Renzo Poli, prezes Toory Poland.
Przenoszenie kompletnych linii produkcyjnych ma potrwać do końca 2007 roku. Na początku do Żor trafi produkcja komponentów samochodowych. Drugi etap to przeniesienie wszystkich linii produkcji felg aluminiowych do zakładów w Nisku. Obecnie trwają wyceny majątku, jaki Toora Italia przewiezie do polskiej spółki córki. Zarząd tej ostatniej nie wie więc jeszcze, ile za nie zapłaci. Szefowie Toory Poland nie planują jednak kolejnej emisji akcji. Wszystkie konieczne inwestycje prawdopodobnie będą finansowane z pieniędzy pozyskanych w ubiegłym roku z GPW, środków własnych i w ostateczności z kredytów bankowych. - Rozbudowa zakładów i tak byłaby realizowana. Nasza firma miała zwiększać produkcję. Na ten rok zaplanowaliśmy wydatki inwestycyjne na poziomie około 96 mln zł. 80 mln już wydaliśmy. W przyszłym roku wydamy kolejne 16 mln zł - mówi Renzo Poli. W sumie od 2002 roku przedsiębiorstwo zainwestowało w rozwój działalności w Polsce ponad 300 mln zł.
Rozwój polskich zakładów wiąże się nowymi miejscami pracy. Za rok Toora Poland ma zatrudniać 1150 ludzi, obecnie jest ich 900. - W Polsce powstanie także nowy, niezależny od włoskiego, dział projektowy - dodaje Renzo Poli.