Praterm ma zamiar przedstawić długoletnią strategię oraz prognozy wyników finansowych. - Chcemy opublikować prognozę nawet na 5 lat. Oczywiście nie będzie ona uwzględniała zdarzeń jednorazowych, takich jak sprzedaż zbędnego majątku czy przejęć. Na pewno z roku na rok chcemy osiągać coraz lepsze rezultaty finansowe - mówi Edward Kowalewski, prezes Pratermu. Nie wyklucza, że za 2-3 lata spółka może podnieść kapitał. Szczegółów ewentualnej emisji na razie nie podaje.
Prognoza w górę?
W tym roku skonsolidowane przychody Pratermu mają wynieść 151 mln zł. Zysk netto ma zamknąć się kwotą 18,3 mln zł. Zarząd już raz korygował prognozę w górę. Czy zrobi to jeszcze raz? - Nie ukrywam, że firma radzi sobie bardzo dobrze. Być może prognoza zostanie podniesiona. Jeżeli uznamy, że wynik będzie wyższy, ale mniej niż o 10 proc., to nie będziemy o tym informować - tłumaczy prezes Kowalewski.
Jakie są przesłanki do ewentualnego podniesienia prognozy? Zdaniem prezesa Kowalewskiego, po pierwsze spółka może sprzedać część nadwyżkowych uprawnień do emisji dwutlenku węgla. - Nie wiemy jeszcze, czy zdecydujemy się na to. Być może niewykorzystane prawa do emisji CO2 przeniesiemy na następne okresy rozliczeniowe i wtedy sprzedamy. Nie ukrywam, że liczę, iż w przyszłości cena będzie wyższa niż obecnie. Teraz jest to około 12 euro za tonę - dodaje E. Kowalewski. Spółka już raz handlowała prawami do emisji CO2 (obracała opcjami). Najpierw sprzedała, a później odkupiła po znacznie niższej cenie. Na tych transakcjach zarobiła około 4 mln zł brutto.
Pozytywnie na wynik grupy Pratermu, zdaniem zarządu, może również wpłynąć sprzedaż kilku nieruchomości położonych m.in. w Tarnowskich Górach i Chrzanowie. Na transakcjach firma mogłaby wykazać kilka milionów złotych zysku brutto. Czy jest to możliwe w tym roku? - Daliśmy już ogłoszenia w prasie. Jest zainteresowanie naszymi nieruchomościami. Trudno będzie jednak sfinalizować transakcje do końca grudnia. Jeżeli sprzedamy nieruchomości w pierwszym kwartale 2007 r., to będziemy mieli naprawdę dobry początek roku - mówi prezes.