Zarząd Opoczna uważa, że cena za akcje spółki oferowana w wezwaniu ogłoszonym przez Cersanit nie odpowiada ich wartości godziwej. Stanowisko opiera na opinii Ernst & Young Corporate Finance oraz ostatnich raportach analitycznych i rekomendacjach (proponowana cena jest niższa od średniej wartości papierów, wyznaczonej przez analityków). W swojej ocenie uwzględnia także realizowaną przez Opoczno strategię rozwoju.

Za papiery producenta płytek spółka kontrolowana przez Michała Sołowowa płaci po 33,5 zł. Cena ta jest równa średniemu kursowi Opoczna z 3 miesięcy poprzedzających ogłoszenie wezwania. Jest jednocześnie wyższa od takiej średniej z okresu 6-miesięcznego (33,37 zł). Wczoraj za akcje Opoczna płacono po 43,76 zł. Zapisy w wezwaniu bźdą przyjmowane od jutra do 21 grudnia.

Cersanit zamierza rozwijać opoczyńską firmę, uzyskując korzyści ze zwiększonej skali działania. Zarząd producenta płytek sugeruje jednak, że ewentualne korzyści ekonomiczne mogą być realizowane na poziomie grupy kapitałowej, czyli głównie przez Cersanit.

Wezwanie kieleckiej firmy dotyczy wszystkich akcji Opoczna. Dojdzie do skutku, jeśli Cersanit skupi co najmniej 45 proc. walorów konkurenta. To ma już zagwarantowane. W ubiegłym miesiącu zawarł bowiem umowę z głównym akcjonariuszem Opoczna. Zgodnie z jej treścią, Credit Suisse First Boston Ceramic Partners (firma kontrolowana przez Enterprise Investors) odpowie na wezwanie, jeśli oferowana cena nie będzie niższa niż 33 zł.