O 7,6 proc., do 6,26 zł wzrósł w piątek kurs Redanu po prezentacji wrześniowych wyników sprzedaży detalicznej. Obroty trzech sieci: Top Secret, Troll oraz Textilmarket w minionym miesiącu wyniosły prawie 13,6 mln zł w porównaniu z około 10 mln zł we wrześniu 2005 r. Textilmarket zapewnił ponad 50 proc. sprzedaży detalicznej. Handel w sieci Top Secret i Trollu przyniósł odpowiednio: prawie 33 proc. oraz blisko 17 proc. łącznych przychodów z detalu. Łódzka firma prowadzi również hurtową sprzedaż odzieży do hipermarketów oraz wyprzedaje zapasy starych kolekcji (tzw. stoki). Ten kanał dystrybucji zapewnia nieco ponad 20 proc. skonsolidowanych przychodów.

We wrześniu w sieci Troll kontynuowana była wyprzedaż kolekcji letniej. Porównując z wrześniem ubiegłego roku, wpłynęło to na zwiększenie obrotów w przeliczeniu na metr kwadratowy sklepu z 568 zł do 633 zł. Obniżyła się jednak marża na sprzedaży z 59 proc. do 44 proc. Z kolei salony Top Secret w minionym miesiącu, w porównaniu z analogicznym okresem 2005 r., zanotowały 50-proc. wzrost obrotów na porównywalnej powierzchni sprzedaży. Zdaniem zarządu giełdowej spółki, świadczy to o lepszym przyjęciu przez klientów tegorocznej kolekcji.

Bogusz Kruszyński, wiceprezes Redanu, na razie nie chciał wypowiedzieć się na temat wyników za trzeci kwartał tego roku. Zostaną przedstawione 14 listopada w raporcie kwartalnym. Z dotychczas prezentowanych danych można jednak oszacować, że od lipca do września spółka uzyskała około 44 mln zł przychodów ze sprzedaży detalicznej. Należy do tego doliczyć jeszcze sprzedaż hurtową.

Redan znajduje siź w trudnej sytuacji finansowej. W I półroczu 2006 r. wypracował ponad 118 mln zł skonsolidowanych przychodów, ponosząc jednak prawie 6,6 mln zł straty netto. Do końca tego roku spółka musi spłacić 30 mln zł trzem kredytującym go bankom (BRE, Pekao oraz Millennium). Większa część pieniędzy (ponad 22 mln zł) miała pochodzić ze sprzedaży do końca września siedziby przy ulicy Aleksandrowskiej w Łodzi. Do tej pory firmie nie udało się znaleźć inwestora.