W przyszłym tygodniu Simple powinno podpisać umowę z firmą audytorską, która zajmie się wyceną giełdowej spółki, oraz Simple Sp. z o.o. na potrzeby planowanego połączenia. - 26 października zbiera się rada nadzorcza, która zaakceptuje decyzje zarządu w tej sprawie - powiedział Rafał Tumiłowicz, prezes Simple (do czerwca kierował Simple Sp. z o.o.). Na podstawie dokumentu zostanie wyznaczony parytet wymiany akcji.
Giełdowe Simple chce wyemitować nowe papiery, które trafią do właścicieli imiennika z Dąbrowy Górniczej (głównymi są trzy osoby fizyczne, w tym R. Tumiłowicz - razem mają 60 proc. udziałów). Walory mogą stanowić ok. 40-50 proc. podwyższonego kapitału.
Biegły powinien przygotować odpowiedni raport w ciągu sześciu tygodni. - Mamy nadzieję, że do połowy grudnia dostaniemy odpowiedni materiał - mówił R. Tumiłowicz.
Prezes chciałby, żeby jeszcze przed końcem roku walne zgromadzenie akcjonariuszy Simple zatwierdziło emisję akcji. Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, prospekt emisyjny informatycznej firmy powinien trafić do Komisji Nadzoru Finansowego w styczniu. Spółka będzie starała się uzyskać dotacje unijne na przygotowanie dokumentu. - Całą operację łączenia z Simple Sp. z o.o. chcielibyśmy zamknąć do końca I kwartału przyszłego roku - zapowiedział R. Tumiłowicz.
Fuzja nie powinna przynieść większych utrudnień w działalności obu podmiotów. Simple i Simple Sp. z o.o. ściśle ze sobą współpracują operacyjnie. Firma z Dąbrowy Górniczej zajmuje się sprzedażą i wdrażaniem systemów do zarządzania przedsiębiorstwem produkowanych przez giełdowego imiennika. Ma również 10 proc. akcji w Simple, które z kolei posiada 18-proc. pakiet udziałów w Simple Sp. z o.o.