Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) nie wyklucza, że w przyszłym roku mogłoby obniżyć ceny gazu. Cyryl Federowicz, dyrektor pionu ekonomicznego spółki, zastrzega, że nie nastąpi to od początku 2007 roku. - Gdyby ceny produktów ropopochodnych dalej spadały, to może już w drugim kwartale byłaby podstawa, żeby obniżyć ceny gazu - mówi. Cena gazu jest ustalana w oparciu o średnią arytmetyczną cen produktów ropopochodnych z ostatnich 9 miesięcy.
W tym roku PGNiG trzykrotnie wnioskowało do Urzędu Regulacji Energetyki o podwyżkę taryfy, jednak uzyskało tylko jedną pozytywną decyzję. Analitycy oczekiwali, że PGNiG będzie chcieć podnieść ceny gazu od nowego roku. Federowicz przyznał, że spółka pracuje już nad nowym wnioskiem z taryfami, które obowiązywałyby od 2007 r. Obecna taryfa gazowa PGNiG wygasa z końcem roku. Jeśli URE nie zatwierdzi do tego czasu nowej, to spółka będzie działać według starej.
PAP