Sąd Najwyższy na wczorajszym posiedzeniu niejawnym zdecydował, że rozpatrzy kasację Elektrimu Telekomunikacji w kwestii uznania na terenie Polski wyroku wiedeńskiego trybunału arbitrażowego. Termin posiedzenia, na którym SN zajmie się sprawą, nie został wyznaczony.
Pozytywny dla Francuzów wyrok (ET jest kontrolowane przez Vivendi) da im - tak przynajmniej uważają przedstawiciele ET - podstawę do kwestionowania transakcji, w której Elektrim sprzedał Deutsche Telekom (za co najmniej 604 mln euro) 48-proc. pakiet udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej (operator sieci Era GSM) .
- Nie komentujemy decyzji sądu - oświadczyła Ewa Bojar, rzecznik Elektrimu. Giełdowy konglomerat odniósł się natomiast wczoraj do środowego werdyktu wiedeńskiego sądu apelacyjnego, który rozpatrywał apelację ET do wspominanego już wyroku wiedeńskiego sądu arbitrażowego. Według Elektrimu, inaczej niż interpretuje to ET, sąd potwierdził prawa spółki do akcji PTC. "Czas i sposób podania tej zdeformowanej i fragmentarycznej informacji miał na celu wprowadzenie w błąd nie tylko opinii publicznej, ale przede wszystkim stanowił próbę wywarcia nieuprawnionego nacisku na Sąd Najwyższy" - można przeczytać w opublikowanym w czwartek oświadczeniu spółki.