Reklama

Lentex idzie na zakupy

Giełdowy producent wykładzin i włóknin poważnie myśli o przejęciu firmy z branży. Do zakupu pakietu kontrolnego zagranicznego producenta włóknin może dojść jeszcze w tym roku

Publikacja: 23.10.2006 09:47

Jak dowiedział się "Parkiet", Andrzej Majchrzak, prezes Lenteksu, i jego główny akcjonariusz Krzysztof Moska (kontroluje 13,23 proc. kapitału) na początku listopada wybierają się na spotkanie z właścicielami firmy, którą giełdowa spółka chce przejąć. Celem jest przedsiębiorstwo z Europy Środkowo-Wschodniej. Jego nazwy ani kraju pochodzenia zarząd Lenteksu na razie nie podaje, bo obawia się, że może to zaszkodzić w negocjacjach. - Jesteśmy zainteresowani nabyciem pakietu kontrolnego tej firmy - przyznaje A. Majchrzak.

Stawiają na włókniny

Spotkanie ma się odbyć między 6 a 10 listopada. - Jeśli doszłoby do transakcji, Lentex byłby głównym inwestorem, a ja pomocniczym - mówi Krzysztof Moska. Główny akcjonariusz spółki szacuje, że do podpisania umowy zakupu udziałów mogłoby dojść jeszcze w tym roku.

Z naszych informacji wynika, że firma, którą chciałby przejąć Lentex, to producent włóknin. Na rozwój tego rodzaju produkcji stawia właśnie w najbliższych latach lubliniecka spółka. W tym celu sprzedaje 5,45 mln nowych akcji po 4,3 zł. Z emisji z prawem poboru chce pozyskać ok. 23 mln zł netto. Z pieniędzy sfinansuje częściowo zakup nowej linii do produkcji włóknin wodnoigłowanych (technologia łączenia włókien silnymi punktowymi strumieniami wody). Jeszcze w tym roku wyda na to 13,9 mln zł. Kolejne nakłady, w sumie ok. 28 mln zł, poniesie w latach 2008-2009, głównie na prace instalacyjne i kolejne raty płatności za maszyny.

Do podbicia nowy rynek

Reklama
Reklama

Planowana inwestycja potroi moce produkcyjne Lenteksu. Zdaniem spółki, popyt na włókniny jest tak duży, że nowa linia, która ma ruszyć w połowie przyszłego roku, będzie miała 100-proc. obłożenie przynajmniej przez kolejne dwa lata. Dlatego Lentex zainteresował się wejściem kapitałowym w zagranicznego producenta włóknin. - Dzięki temu nie tylko zwiększymy moce, ale też uzyskamy szerszy dostęp do rynków zbytu - uważa A. Majchrzak.

K. Moska szacuje przychody firmy, którą Lentex zamierza przejąć na ok.100 milionów złotych. Podkreśla też, że jej park maszynowy jest przynajmniej tak dobry, a w niektórych przypadkach nawet lepszy niż Lenteksu. Nie ujawnia jednak mocy produkcyjnych zagranicznej spółki.

Zdaniem głównego akcjonariusza Lenteksu, planowane przejęcie zagranicznej firmy - jeśli do niego dojdzie - raczej nie będzie finansowane z kolejnej emisji akcji.

Przejźcie kontroli

za własne środki

Na zakup pakietu kontrolnego K. Mosce i Lenteksowi mają wystarczyć środki własne. A te mogą znacząco się powiększyć, bo firma z Lublińca może wkrótce sprzedać wydzieloną część przedsiębiorstwa.

Reklama
Reklama

Wstępną ofertę kupna zakładu produkującego wykładziny złożył niedawno giełdowej spółce fundusz Wallis, właściciel Graboplastu - węgierskiego konkurenta Lenteksu. Szczegóły oferty obowiązującej do końca tego roku nie są na razie znane. Nieoficjalnie jednak dowiedzieliśmy się, że Węgrzy mogą zaoferować za część wykładzinową kilkadziesiąt milionów złotych. O tym, czy Lentex pozbędzie się produkcji wykładzin, zadecyduje walne zgromadzenie akcjonariuszy. Najpierw z ofertą Wallisa musi zapoznać się rada nadzorcza spółki, która zbierze się najwcześniej w najbliższy czwartek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama