Piątkowe zamknięcie było dla BRE Banku najlepsze w historii. Kurs wyniósł 274 zł. W ostatnim tygodniu notowania BRE poszły w górę tylko o niespełna 2 proc. Ale od początku roku akcje zyskały 62,1 proc. Indeks WIG Banki również poszedł w tym czasie w górę - choć tylko o 36,6 proc. Kto w końcu ub. r. kupił walory BRE, zarobił więcej nie tylko od posiadacza akcji jakiegokolwiek innego krajowego banku. Dodatkowo, jak zauważa Marek Juraś, analityk DM BZ WBK, bank kierowany przez Sławomira Lachowskiego jest dotychczas najlepszą inwestycją w sektorze w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Co sprawia, że BRE tak mocno idzie w górę?
- Jeszcze kilka miesięcy temu ten bank był notowany ze znacznym dyskontem w porównaniu z konkurentami z regionu. Ale w tym roku wyniki BRE poprawiają się szybciej niż oczekiwano. Na korzyść przemawia też duży wzrost przejrzystości banku - wyjaśnia M. Juraś. W efekcie BRE szybko odrabia teraz dystans do innych przedstawicieli sektora. Zdaniem analityka DM BZ WBK, widać, że w ostatnich miesiącach walorami BRE zainteresowali się krajowi inwestorzy, którzy wcześniej ich unikali.
Najwyraźniej inwestorzy wiążą duże nadzieje z rozwojem segmentu detalicznego w BRE Banku. mBank i MultiBank mają łącznie ok. 1,5 mln rachunków. Taki wynik stawia BRE w czołówce sektora bankowego. Wiele wskazuje na to, że w III kwartale bank znalazł się w pierwszej trójce najbardziej aktywnych graczy na rynku kredytów mieszkaniowych.
Problem w tym, kiedy osiągnięta dotychczas skala działania przełoży się na wzrost dochodów. Na razie działalność detaliczna daje bankowi kwartalne zyski rzędu zaledwie kilkunastu milionów złotych. - BRE czeka jeszcze długa droga. Generalnie ten model biznesowy mi się podoba. Ale zyski nie będą szybko rosły - ocenia Andrzej Powierża, analityk DM PKO BP.
Wskazuje przykład "supermarketu funduszy inwestycyjnych" w mBanku, gdzie w końcu czerwca klienci mieli zgromadzone 831 mln zł. - Jak na prawie milion klientów, to zgromadzone za jego pośrednictwem środki są stosunkowo niewielkie - zauważa specjalista.