Bank Handlowy będzie w najbliższych dwóch latach systematycznie zwiększał przychody z obsługi sektora małych i średnich przedsiębiorstw - zapowiada prezes Sławomir Sikora. Według niego, bank postawił na zindywidualizowane podejście do takich klientów. Popularne w bankach "pakiety usług" są oferowane klientom, z którymi bank zaczyna współpracę. Stopniowo obsługa staje się coraz bardziej dopasowana do potrzeb konkretnej firmy.
Prezes przyznaje, że w tej chwili potencjał segmentu małych i średnich firm nie jest w Banku Handlowym w pełni wykorzystywany. Bank obsługuje ok. 6 tys. przedsiębiorstw o obrotach w przedziale 8-200 mln zł. To nieco więcej niż jedna czwarta wszystkich działających w kraju firm o takich obrotach. Równocześnie jednak Handlowy ma tylko 11-proc. udział w przychodach sektora bankowego z obsługi małych i średnich firm (tacy klienci wydają w Polsce na obsługę bankową niemal 3 mld zł rocznie).
W I połowie br. (danych za trzy kwartały bank na razie nie udostępnia) bankowi udało się pozyskać 388 klientów - to wynik o niemal połowę lepszy niż w podobnym okresie ub. r. Dotychczas obsługa małych i średnich firm dawała Handlowemu ok. jednej czwartej przychodów w całej bankowości korporacyjnej i ok. 15 proc. ogólnej kwoty przychodów. W I półroczu wynik z działalności bankowej BHW przekroczył miliard złotych i był o 10 proc. mniejszy niż rok wcześniej.
Według Michała Mrożka, członka zarządu BHW odpowiedzialnego za obsługę firm, w przyszłym roku bank zwiększy liczbę oddziałów, w których będzie prowadził obsługę klientów sektora MSP. W tej chwili jest 51 takich placówek. W przyszłym roku będzie ich 120. W grę nie wchodzi jednak rozbudowa sieci, a zmiana charakteru oddziałów, które na razie zajmują się tylko obsługą klientów detalicznych.