Grupa PEP, zajmująca się m.in. dostarczaniem energii do zakładów przemysłowych, zanotowała w trzecim kwartale tego roku 3,1 mln zł zysku netto wobec 1,14 mln zł rok temu. Skonsolidowane przychody spółki wzrosły o 6,7 proc., do 13,56 mln zł. - To był dla nas dobry kwartał. Sprzedajemy coraz więcej zielonej energii (z biomasy - przyp. red.). Efekty widać w wynikach - wyjaśnia Anna Kwarcińska, wiceprezes PEP.

Po trzech kwartałach grupa kapitałowa wykazała stratę netto w wysokości 0,47 mln zł. Przed rokiem w analogicznym okresie spółka zarobiła na czysto 8,4 mln zł. Przychody spadły o 1,2 proc., do 45,7 mln zł. Głównym powodem pogorszenia wyników finansowych były kłopoty jednego z klientów (Z. Ch. Wizów). W efekcie PEP zawiązał rezerwę i radykalnie obniżył tegoroczną prognozę wyniku netto z 12 mln zł do minus 1,6 mln zł.

W trzecim kwartale spółka sprzedała niewykorzystane uprawnienia do emisji dwutlenku węgla. To zwiększyło jej przychody o 2,1 mln zł. - Kwota korzystnie wpłynęła na nasz zysk - dodaje wiceprezes.

PEP inwestuje w farmy wiatrowe. Spółka, poprzez zależny Dipol, postawiła w Pucku już 8 wiatraków z 11 planowanych. Farmy zaczną działać w styczniu 2007 roku. W czwartek jedna akcja PEP, po 0,9-proc. spadku, kosztowała 12,83 zł.