Maksymalnie 1,4 mln nowych akcji wyemituje PBG w ramach oferty publicznej. Pieniądze od inwestorów giełdowych wielkopolska grupa budowlano-inżynieryjna zamierza przeznaczyć m.in. na przejęcia firm (w tym drogowych) oraz wsparcie finansowe spółek zależnych.

Decyzję w sprawie podwyższenia kapitału podejmie nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, zwołane na 21 listopada. - Ofertę publiczną zamierzamy przeprowadzić w I kwartale przyszłego roku. Chcielibyśmy ją domknąć już w styczniu - mówi Robert Białczyk, rzecznik PBG. Inwestorzy przed subskrypcją powinni poznać szacunki zarządu dotyczące przyszłorocznych wyników wielkopolskiej grupy. - Jak co roku, w styczniu zamierzamy zaprezentować prognozy - zapowiada R. Białczyk.

PBG już trzeci raz sięgnie po pieniądze na giełdę. Wchodząc na GPW w połowie 2004 roku, spółka wypuściła 330 tys. nowych akcji po 32 zł i pozyskała 96 mln zł. W styczniu br. wielkopolska firma sprzedawała swoje papiery (1,5 mln sztuk) już trzykrotnie drożej - po 92 zł - i uzyskała 138 mln zł. Teraz, emitując o 100 tys. mniej papierów, może pozyskać z rynku dwukrotnie większą kwotę. Cena emisyjna nowych walorów PBG ma być zbliżona do rynkowej wyceny papierów (z uwzględnieniem odpowiedniego dyskonta "na zachętę"). Przy obecnym kursie wielkopolskiej spółki (wczoraj wyniósł 229,5 zł), wartość planowanej oferty może sięgnąć około 300 mln zł.

Emisja będzie przeprowadzona z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Jerzy Wiśniewski, prezes i największy akcjonariusz PBG, zapowiedział, że nie weźmie w niej udziału. Jest jednak zainteresowany utrzymaniem większościowego udziału w głosach na WZA. Posiadane przez niego akcje uprzywilejowane (4,38 mln sztuk) stanowią 36,41 proc. kapitału oraz dają prawo do 52,36 proc. ogólnej liczby głosów. Niewykluczone, że J. Wiśniewski będzie dążył do odkupienia pozostałych 0,32 mln papierów uprzywilejowanych od innych założycieli firmy. Wówczas, po podwyższeniu kapitału, jego udział w głosach wynosiłby wciąż ponad 51 proc.