Jak bumerang wróciła idea utworzenia silnej, polskiej grupy finansowej na bazie największego rodzimego banku - PKO BP - i giganta ubezpieczeniowego - Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń. We wtorek, przy okazji prezentacji wyników kwartalnych, pozytywnie o pomyśle łączenia działalności PKO BP i PZU mówił pełniący obowiązki prezesa PKO BP Sławomir Skrzypek.
- Jestem zwolennikiem takiego rozwiązania. Myślę, że byłoby to korzystne dla banku - stwierdził, odnosząc się do spekulacji prasowych o możliwych przygotowaniach resortu skarbu do wykupienia akcji PZU, które należą teraz do holenderskiego Eureko. W transakcji Skarb Państwa ma zostać wsparty właśnie przez PKO BP (podobnie jak w przypadku PZU, Skarb Państwa jest również dominującym akcjonariuszem PKO BP).
- Na razie nie ma konkretnej propozycji i żadne decyzje nie zapadły, ale to bardzo interesujący temat - przyznaje Sławomir Skrzypek. Jego zdaniem, współpraca PKO BP z największym rodzimym ubezpieczycielem może przynieść korzyści wszystkim akcjonariuszom banku.
Zwolennikiem powołania grupy finansowej jest także Jaromir Netzel, prezes PZU. - Od dawna mówiłem, że taka grupa jest potrzebna i zda-
nia nie zmieniłem - zapewnia Jaromir Netzel w rozmowie z "Parkietem". Zaznacza jednak, że żadne prace nad koncepcją utworzenia takiego konglomeratu nie są w PZU prowadzone.