Ratingi indywidualne polskich banków mogą zostać podwyższone w przyszłym roku dzięki silnej gospodarce i zwiększonemu popytowi na kredyty ze strony przedsiębiorstw, uważa międzynarodowa agencja ratingowa, Fitch Ratings. W I połowie 2006 r. większość polskich banków kontynuowała poprawę wyników zarówno operacyjnych, jak i netto. Wyniki finansowe banków, które już opublikowały wyniki za 3 kwartał 2006 r. (ze spółek giełdowych Millennium, BRE, Kredyt Bank i PKO BP) potwierdzają, że rentowność sektora może ulec dalszej poprawie dzięki wzrostowi dochodów, kontroli kosztów operacyjnych i niskim odpisom na rezerwy. - Choć to bankowość detaliczna była w centrum uwagi w ostatnich latach, wiele polskich banków pozostaje zależnych od sytuacji na rynku bankowości korporacyjnej. Zwiększony popyt w tym segmencie będzie stanowił silny impuls wzrostowy - uważa Chris Birney, dyrektor w dziale instytucji finansowych Fitch Ratings.
W ciągu ostatniego roku ratingi indywidualne czterech polskich banków zostały podwyższone, a żaden nie został obniżony. - Największe banki zrobiły duży postęp w przygotowaniach do wprowadzenia Nowej Umowy Kapitałowej, co ma realny wpływ na ich zdolność zarządzania ryzykiem - twierdzi Artur Szeski, dyrektor polskiego działu instytucji finansowych Fitch w Warszawie. Agencja podkreśla fakt, że pięć banków (Bank Pekao, BRE Bank, BZ WBK, ING Bank Śląski i Kredyt Bank) ma obecnie ratingi wyższe od oceny Polski, który znajduje się na poziomie BBB+.
Według analityków agencji, w przeciwieństwie do poprawiającej się zyskowności i jakości aktywów, płynność banków obniżała się w ostatnim okresie i oczekiwana jest kontynuacja tego trendu. Mimo to niski poziom wskaźnika kredytów do depozytów w dużych bankach oznacza, że obserwowany spadek płynności nie będzie stanowił zagrożenia w najbliższym okresie, nawet przy dalszym wzroście aktywów funduszy inwestycyjnych kosztem depozytów detalicznych i szybkim wzroście akcji kredytowej. W dłuższym okresie może się okazać, że banki emitując obligacje będą pozyskiwać po wyższej cenie środki, które wcześniej stanowiły ich depozyty.