Nie mogą narzekać ci, który zainwestowali w akcje Netmediów, małej warszawskiej firmy zajmującej się m.in. rezerwacją miejsc hotelowych przez internet i produkcją oprogramowania dla biur nieruchomości.
5 złotych na czysto
W piątek, czyli pierwszego dnia notowań firmy na warszawskiej giełdzie, gracze zarobili tyle, ile zainwestowali (nie licząc kosztów operacji). W publicznej ofercie za papier Netmediów trzeba było zapłacić 5 zł. Na otwarciu piątkowej sesji kurs akcji spółki był o 70 proc. wyższy (8,5 zł), a w ciągu dnia walor kosztował nawet 11,9 zł. Na zamknięciu wyniósł równo 10 zł.
Przed ofertą Netmedia należały do kilku osób fizycznych, w tym prezesa Andrzeja Wierzby i wiceprezesa Michała Pszczoły. Po podwyższeniu kapitału szef Netmediów nadal sprawuje nad nią kontrolę.
W październiku spółka oferowała inwestorom łącznie 1 mln akcji - 200 tys. w transzy małych inwestorów oraz 800 tys. akcji w transzy dużych inwestorów. W sumie do giełdowego obrotu trafiło 9,065 mln papierów firmy, w tym pula menedżerska (65 tys. walorów).