Zysk netto opolskiej spółki, specjalizującej się w montażu urządzeń energetycznych, wyniósł w III kwartale 0,47 mln zł. Rok temu Remak stracił 1,23 mln zł. Skonsolidowane przychody firmy wzrosły o 14 proc., do 43,2 mln zł. - Wyniki finansowe oceniam dobrze. Mamy podstawy sądzić, że w kolejnych kwartałach będą coraz lepsze - mówi Bogusław Mrzygłód, dyrektor ds. handlu i marketingu w Remaku.

W trzecim kwartale opolska firma zakończyła remont kotła w International Paper Kwidzyń oraz wykonała prace dla RWE Power w Weisweiler. Obecnie Remak jest w trakcie realizacji kilku kontraktów na montaż kotłów w Niemczech i Francji. W kraju spółka wykonuje duże zamówienie o wartości blisko 200 mln zł (budowa sieci kanalizacyjnej w Opolu). Projekt jest finansowany z pieniźdzy unijnych (program ISPA).

Po trzech kwartałach zysk Remaku sięga 1,28 mln zł wobec 0,14 mln zł przed rokiem. Przychody ze sprzedaży spadły o 5,4 proc., do 101 mln zł. Wpływ na to miało słabsze pierwsze półrocze. Jakie są perspektywy na przyszłość? - Niebawem dojdzie do bezpośredniej walki o największe kontrakty energetyczne, zarówno w kraju, jak i w Niemczech. Chcemy być beneficjentem inwestycji w branży - zapewnia dyrektor Mrzygłód.

Remak złożył już oferty o wartości kilkudziesięciu milionów euro na prace w niemieckich elektrowniach Neurath i Walsum. W kraju opolska firma chce wziąć udział przy budowie trzeciego kotła w Elektrowni Bełchatów. Spółka liczy też na kolejne zlecenia na prace w Elektrowni Łagisza (ma już kontrakt na ok. 40 mln zł) oraz przy Pątnowie II (wartość prac ok. 20 mln zł).

W piątek kurs Remaku wyniósł 24,4 zł, po 1,7-proc. wzroście.