Jeden z największych w Polsce producentów mebli obniżył wczoraj prognozy wyników na 2006 rok. To druga i - jak zapowiada Maciej Formanowicz, prezes Forte -ostatnia korekta w tym roku. Zarząd spodziewa się, że grupa wypracuje 13 mln zł zysku przy 450 mln zł przychodów. - Zamknęliśmy już portfel zamówień na bieżący rok, więc dokładnie wiemy, ile zarobimy. Z rachunków wychodzi nam nawet 13,9 mln zł, ale przezornie szacujemy 13 mln - mówi prezes. W ubiegłym roku grupa miała 16,7 mln zł zysku i 405 mln zł przychodów.
Obniżenie tegorocznych prognoz prezes tłumaczy niezadowalającym przyrostem sprzedaży wyrobów produkowanych przez wchłoniętą niedawno spółkę zależną - Furnel. Wyroby te trafiają głównie do Niemiec. Forte liczyło także na lepsze wyniki na trudnym, choć atrakcyjnym, rynku rosyjskim. Firma wybudowała we Władimirze wartą 8,2 mln euro fabrykę mebli, ma jednak problemy z kadrami oraz logistyką. Niższe prognozy zarząd wyjaśnia także połączeniem z Białostocką Fabryką Mebli i Furnelem, z czym wiązała się restrukturyzacja.
W sierpniu, obniżając prognozy po raz pierwszy, zarząd informował, że grupa zarobi w tym roku 15 mln zł netto, przy 482 mln zł sprzedaży. - To niezagrożony wynik - zapewniał wtedy prezes Formanowicz. Pomylił się.
W trzecim kwartale spółka wypracowała 8,9 mln zł zysku netto (5,9 mln zł przed rokiem) przy sprzedaży ponad 110 mln zł (100 mln rok wcześniej). Pozwoliło to całkowicie pokryć stratę z pierwszego półrocza i wyjść na lekki plus - 0,4 mln zł narastająco. - Na lepszą sprzedaż wpłynęła restrukturyzacja grupy oraz tradycyjnie lepsza koniunktura w branży w drugim półroczu - tłumaczy Andrzej Korzeb, członek zarządu Forte.
Zarząd Forte wydaje się bagatelizować obniżkę prognoz. - Zmiany są niewielkie i nie mają znaczenia - mówi Andrzej Korzeb. Tymczasem inwestorzy zareagowali na nie z lekkim niepokojem. Kurs akcji spółki spadł wczoraj o 0,3 proc. do 12,96 zł. Prezes Formanowicz zwraca uwagę, że obiecujący powinien być początek 2007 roku. - Od tygodnia przyjmujemy już zamówienia na przyszły rok. W I kwartale spodziewamy się zarobić tyle co w najlepszym IV kwartale tego roku - 12,5 mln zł - mówi.