Reklama

Astarta przerobi cukier na paliwo?

Zbliżające się wejście Ukrainy do WTO może być zagrożeniem dla tamtejszych cukrowników. Astarta chce szukać ratunku w biopaliwach

Publikacja: 08.11.2006 06:36

Astarta wyraża zainteresowanie produkcją bioetanolu na bazie cukru. Rynek ekologicznych paliw na Ukrainie podlega jednak restrykcyjnym regulacjom i państwo decyduje o dopuszczeniu do działania w tej branży. Obecnie jest ona zdominowana przez potentatów przetwórstwa ropy naftowej.

Nadwyżka cukru

Już teraz Ukraina w ramach limitów importuje cukier. Cło na ten surowiec jest wysokie. Wchodząc w I połowie przyszłego roku do Światowej Organizacji Handlu (WTO) nasz sąsiad będzie musiał wyrazić zgodę na wwóz do kraju 260 tys. ton cukru rocznie. Cło będzie minimalne i wyniesie zaledwie 2 proc. wartości produktu. W efekcie na rynku pojawi się dużo taniego cukru, co naruszy równowagę panującą na rynku. Politycy mają już pomysły, jak go zagospodarować, aby nie ucierpieli krajowi producenci. Jurij Luzan, zastępca ministra polityki rolnej Ukrainy, jak podaje dziennik "RBK Daily", zaproponował, aby z importowanego cukru produkować bioetanol. Projekt legislacyjny został skierowany z komisji parlamentarnej na obrady plenarne.

- Projekt ustawy to element gry uczestników rynku, którzy nie chcą dopuścić do obniżenia cen cukru - uważa Nikołaj Wiernickij, dyrektor ProArgo, firmy zajmującej się analizami rynku spożywczego. W tym roku według prognoz specjalistów oczekuje się, że ukraińskie przedsiębiorstwa wyprodukują 2 mln ton cukru pochodzącego z buraków cukrowych. - To urodzajny sezon i dodatkowe ilości surowca mogą zaszkodzić rynkowi - twierdzą eksperci.

Problem firmy

Reklama
Reklama

notowanej na GPW

Ukraińska Astarta, od sierpnia notowana na warszawskiej giełdzie, w ciągu 10 miesięcy tego roku wyprodukowała 79, 4 tys. ton cukru. To prawie 20 proc. więcej w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Co zrobi spółka, gdy rynek nasyci się surowcem, aby nie rozczarowali się inwestorzy słabszymi wynikami? - Gdy podaż cukru będzie przewyższała popyt, bardzo dobrym rozwiązaniem jest wejście w produkcję bioetanolu - mówi w rozmowie z "Parkietem" Swietłana Romanczenko, dyrektor działu marketingu Astarty. Na razie firma nie ma konkretnych projektów związanych z bioetanolem, ale władze spółki poważnie rozpatrują możliwość rozpoczęcia produkcji komponentów do ekologicznego paliwa.

Przedstawiciele branży jednak sceptycznie podchodzą do możliwości szybkiego przegłosowania projektu ustawy w ukraińskim parlamencie. - Proces legislacyjny może być długi, więc trudno jest stwierdzić, jak nowe prawo wpłynie na rynek - twierdzi dyrektor Romanczenko. Analitycy uważają, że przeszkodą dla produkcji bioetanolu na Ukrainie może być brak dotacji państwowych, które obniżyłyby koszty inwestycji. Rządowy program wsparcia bioenergetyki nie wszedł w życie, gdyż nie zostały wydzielone środki z budżetu na jego działanie.

Dobry rok

branży

Ukraińska branża cukrownicza to domena małych lokalnych przedsiębiorstw. Do lidera należy jedynie 14 proc. rynku. Astarta jest czwarta i kontroluje 4,6 proc. rynku. Aby zwiększyć udział w sektorze planuje przejmować mniejsze firmy. W tym roku ukraińskie przedsiębiorstwa mogą wyprodukować

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama