Prawdopodobnie dziś zostaną spełnione warunki, pozwalające Citigroup skorzystać z opcji zamiany wyemitowanych przed dwoma laty obligacji na akcje Banku Handlowego. Wczoraj kurs Handlowego czternasty dzień z rzędu utrzymywał się powyżej 115 proc. ceny referencyjnej, ustalonej w warunkach emisji obligacji. Zapisano w nich, że kurs Handlowego musi być wyższy od 115 proc. ceny referencyjnej przez 15 (niekoniecznie kolejnych) sesji w trakcie następujących po sobie 30 dni notowań giełdowych.

Citigroup nie musi skorzystać z możliwości wezwania posiadaczy obligacji do wymienienia ich na akcje Banku Handlowego. Ale analitycy sądzą, że wymiana odbędzie się. Choćby z tego powodu, że Amerykanie nie będą chcieli "zadzierać" z nadzorem bankowym, wobec którego zobowiązali się do zmniejszenia udziału w banku do 75 proc. Właśnie dlatego przed dwoma laty Citigroup wyemitował obligacje zamienne na 14,3 proc. akcji Handlowego (do wczoraj "udział" obligacji w kapitale Handlowego zmniejszył się do 9,2 proc.).

Jeśli Citi skorzysta z opcji, to wkrótce udział akcji Handlowego, znajdujących się w wolnym obrocie, zwiększy się do niemal 21 proc. (4-proc. udziałem dysponuje PZU, reszta akcji należy do Citi).

Zdaniem Marka Jurasia, analityka DM BZ WBK, mogłoby to pozytywnie wpłynąć na zainteresowanie inwestorów walorami warszawskiego banku, o ile nie powstrzymałyby ich przed zakupem stosunkowo niewielkie zyski. - Znakiem ostrzegawczym były słabe wyniki II kwartału. Dane za kolejne trzy miesiące pokażą, czy był to tylko wypadek przy pracy, czy są tam jakieś głębsze problemy strukturalne - ocenia M. Juraś. Wyniki za III kwartał Bank Handlowy poda w poniedziałek.