Reklama

Branża branży nierówna

Na których sektorach GPW będzie można zarobić? Odpowiedź na to pytanie można znaleźć w rekomendacjach maklerskich

Publikacja: 10.11.2006 08:02

Czy na polskim rynku akcji jest drogo? Zdaniem wielu analityków, takie stwierdzenie może wcale nie być dalekie od prawdy. Na tle innych rynków wschodzących polska giełda zdecydowanie nie jest miejscem, gdzie można zrobić najtaniej zakupy. Są jednak sektory na warszawskim parkiecie, które specjaliści wciąż uważają za atrakcyjne.

Według raportu Domu Maklerskiego Banku Handlowego na temat rynków wchodzących, wygląda na to, że na warszawskim parkiecie jest obecnie dość drogo. Ze zgromadzonych przez autorów danych wynika, że na tle indeksów wchodzących w skład MSCI EMEA - modelowego portfela akcji z rynków Europy Wschodniej, Afryki oraz Bliskiego Wschodu - ceny polskich walorów są stosunkowo wysokie. Do takiego wniosku może skłonić, na przykład, rzut okiem na najprostsze wskaźniki fundamentalne. Z grona rynków wchodzących w skład indeksu jedynie czeski PX-50 osiągnie prawdopodobnie na koniec roku wyższy wskaźnik ceny do zysku niż WIG20 - 17,4. Akcjami wchodzącymi w skład portfela największych spółek z warszawskiej giełdy, będziemy handlować przy C/Z w wysokości 14,7, podczas gdy średnia dla całego MSCI EMEA szacowana jest na 11,1. Co prawda, można by przyjąć, że krajowe papiery są droższe niż zagraniczne, ponieważ inwestorzy spodziewają się szybszego rozwoju firm, ale i taka teoria nie znajduje przekonywającego potwierdzenia. Oczekiwane ROE dla spółek z WIG20 ma na koniec roku wynieść 21 proc., podczas gdy średnia dla przedsiębiorstw z MSCI to 25 proc. Trudno więc o jakieś szczególne powody do optymizmu.

Różne sektory,

różne perspektywy

Niemniej na polskim rynku wciąż można znaleźć sektory, które analitycy uznają za atrakcyjne i gdzie można się spodziewać wzrostów. Zdaniem specjalistów piszących rekomendacje, inwestorzy powinni zainteresować się szczególnie sektorem paliwowym. Jeżeli weźmiemy pod uwagę szeroki konsensus wycen analityków z raportów, nietrudno spostrzec, że branża paliwowa jest niedowartościowana w około 11 proc. Wskaźnik ceny do zysku dla indeksu WIG-Paliwa wynosi obecnie 7,8, co jest liczbą raczej niewielką w porównaniu do C/Z 17 dla szerokiego rynku. Oczywiście, tak niska wycena nie bierze się z niczego. Giełdowi gracze dyskontują kurczący się spread Brent/Ural, na którym zarabiają Lotos i PKN Orlen. Konsekwencją będą między innymi słabe wyniki za III kwartał, których spodziewa się większość biur maklerskich. Niemniej jednak, wygląda na to, że polscy inwestorzy okazali się zbyt pesymistyczni. Dzięki temu w sektorze paliwowym istnieje miejsce na wzrost.

Reklama
Reklama

Dość pozytywnie jest także oceniany sektor telekomunikacyjny. Zdaniem analityków, nie jest on szczególnie przewartościowany. Trzeba jednak pamiętać, że decydujący wpływ na ocenę branży ma oczywiście TP, która ostatnio zaskoczyła dobrymi wynikami za III kwartał.

Na drugim końcu skali atrakcyjności znajduje się przemysł spożywczy oraz budownictwo. Według rekomendacji maklerskich wydanych w ostatnim miesiącu, ceny papierów w tych branżach są przeciętnie o 5 proc. za wysokie. Najlepsza od lat koniunktura w branży budowlanej oraz rosnący eksport polskiej żywności to z pewnością pozytywne czynniki, ale analitycy wskazują, że inwestorzy giełdowi podeszli do nich z przesadnym optymizmem.

Rozmiar

ma znaczenie

Pewną wskazówką dla rynku może być też spojrzenie, jak rozkładają się rekomendacje przyznawane małym i dużym spółkom. Podczas gdy WIG20 znajduje się obecnie około 1 proc. poniżej swojej fair value wynikającej z wycen analityków, indeks MIDWIG jest już przewartościowany. Ostatnie fale wzrostów wywindowały indeks mid-capów około 7 proc. wyżej, niż chcieliby go widzieć analitycy.

Ostatnio raporty analityków - pomimo tworzenia wrażenia, że na GPW jest dość drogo - pozostawiają pole do optymizmu. Sugerują, że na polskich akcjach wciąż można zarobić - konieczna jest jednak rozwaga i umiejętny dobór spółek. rekomendacja MIESIĄCA

Reklama
Reklama

>Uratowali inwestorów

Spółka: Ferrum

Rekomendacja: Sprzedaj

Autor: DM AmerBrokers

Rola analityków piszących rekomendacje nie polega jedynie na wskazaniu spółek, na których można będzie zarobić. Nie mniej ważne jest, aby ostrzec inwestorów przed tymi papierami, których ceny spadną. W tej właśnie sztuce specjaliści z Amer-Brokers popisali się ostatnio prawdziwym fachem.

25. września akcje spółki Ferrum osiągnęły historyczne maksimum. Rozemocjonowani krążącymi po rynku plotkami gracze wywindowali papiery

Reklama
Reklama

do 62,5 złotych. Tego właśnie dnia analityk Domu Maklerskiego AmerBrokers Piotr Wiśniewski zalecił sprzedaż walorów, wyceniając je na 20,2 zł. Dla graczy, którzy wówczas posłuchali tej sugestii, mogła ona okazać się wręcz zbawienna. Po ok. miesiącu za akcje płacono już nawet 34 zł, co oznaczało spadek ceny o 45 procent. Takich papierów w swoim portfelu nie chce mieć z pewnością żaden inwestor.

Piotr Wiśniewski w opublikowanej rekomendacji wskazywał przede wszystkim na nadmierne przewartościowanie papierów. Wskaźnik ceny

do zysku w dniu wydania analizy wynosił 64, co było

o 6600 proc. więcej od średniej branżowej (9,7).

Do wysokiej wyceny doprowadziły głównie niepotwierdzone plotki dotyczące możliwości przejęcia przez Alchemię części akcji. Firma ta zamierza stworzyć Polski Koncern Rurowy. Spekuluje się, że między innymi Ferrum mogłoby wejść w jego skład. Nie bez znaczenia były również przewidywane dobre wyniki w II kwartale.

Reklama
Reklama

Pomimo tych pozytywnych informacji, scenariusz kreślonego przez analityków z AmerBrokers spadku cen zwyciężył. Można bez wahania powiedzieć, że rekomendacja wydana przez Piotra Wiśniewskiego uratowała portfel niejednego inwestora.

wpadka miesiąca

>Niewykorzystana okazja

Spółka: KGHM

Rekomendacja: Niedoważaj

Reklama
Reklama

Autor: DM BZ WBK

Wydaje się, że jeżeli rekomendacja jest rzetelnie przygotowana, to powinno to być gwarantem jej skuteczności. Niestety, nawet najlepszy raport analityczny może okazać się niezbyt pożyteczny, jeżeli trafi na rynek w złym momencie. Ten właśnie problem dotknął rekomendację dotyczącą KGHM opublikowaną przez DM BZ WBK.

Specjaliści z DM BZ WBK zasugerowali niedoważanie walorów miedziowego koncernu

w raporcie z 20.09. Cena docelowa została ustalona na poziomie 100 zł. Co ciekawe, w dniu publikacji za akcje spółki płacono 97,25 zł, a więc niecałe 3 proc. poniżej ceny docelowej. Analitycy wskazywali przede wszystkim na negatywne prognozy dla rynku miedzi.

Pech chciał, że raport na temat górniczego koncernu został opublikowany dokładnie w dniu osiągnięcia przez papiery KGHM 3-miesięcznego minimum. Praktycznie począwszy od następnego dnia na polskiej giełdzie nastąpiła poprawa nastrojów, która przełożyła się również na ceny miedziowej spółki. Niecały miesiąc później za jej walory płacono już ponad 20 proc. więcej. Słowem, akcje, które analitycy z DM BZ WBK zalecili niedoważać, okazały się jednymi z najsilniejszych papierów w WIG20.

Reklama
Reklama

Sytuacja umiarkowanie optymistyczna

Od ponad kwartału szacowana przez analityków fair value indeksu najwiźkszych spółek giełdowych znajduje w przedziale

3100-3200 pkt. Faktyczne notowania indeksu WIG20 również

oscylują wokół tych wartości. Obecnie wycena indeksu wynikająca

z rekomendacji wynosi 3150 pkt., co pozostawia miejsce

na umiarkowany optymizm. Wartość indeksu rekomendacji na wybrany dzień wyliczana jest na podstawie średniej z wycen spółek wchodzących w skład WIG20. Wyceny pochodzą z rekomendacji maklerskich sporządzonych w ciągu miesiąca poprzedzającego dzień, na który liczona jest wartość indeksu rekomendacji.

Mało skuteczna ochrona

Rekomendacje maklerskie mają dwa główne zadania: wskazać inwestorom okazje do zarobku oraz uchronić ich przed stratami.

Ta druga funkcja okazuje się jednak mało skuteczna. W przypadku aż sześciu na osiem biur, które wydawały we wrześniu rekomendacje negatywne (sprzedaj, redukuj itp.), średnia cena rekomendowanych papierów była po miesiącu wyższa niż w dniu publikacji. Najskuteczniejszy okazał się DM AmerBrokers. Na pierwsze miejsce zasłużył sobie dzięki trafnemu raportowi na temat Ferrum.

Powyższy wykres przedstawia średnią zmianę cen akcji w ciągu miesiąca od wydania rekomendacji negatywnej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama