O efektach czwartkowego posiedzenia rady nadzorczej PKO BP bank poinformował dopiero w piątek rano. Zgodnie z tym, co pisaliśmy, Sławomir Skrzypek nadal jest pełniącym obowiązki prezesa. Gdy otrzymał tę funkcję w końcu września, zapowiedziano, że p. o. prezesa będzie tylko do końca listopada. Teraz "jest powołany do czasu wyboru prezesa zarządu banku".
Niespodziewana rezygnacja Jarosława Myjaka
O wiele bardziej zaskakujący niż decyzja rady w sprawie S. Skrzypka okazał się natomiast inny fakt. Z pracy w zarządzie zrezygnował Jarosław Myjak - wybrany przed zaledwie dwoma miesiącami - który miał się zajmować opracowaniem nowej strategii banku. A jeszcze większą niespodzianką był podany przez bank powód odejścia: "Pan Jarosław Myjak złożył rezygnację z pełnienia funkcji wiceprezesa zarządu z powodu wątpliwości co do prawdziwości złożonego przez niego oświadczenia lustracyjnego" - czytamy w wysłanym na giełdę komunikacie banku.
Co ma do powiedzenia sam J. Myjak? - Pragnąłbym z całą mocą stwierdzić, że kwestionuję i będę kwestionować dostępnymi środkami prawnymi okoliczności podważające prawdziwość mojego oświadczenia lustracyjnego, albowiem sprawa niniejsza jest dla mnie niezbywalną kwestią prawdy materialnej - takie oświadczenie przekazał nam przez telefon i odmówił odpowiedzi na pytania.
Dobrowolna lustracja