Zarząd Lubawy będzie chciał uzyskać zgodę akcjonariuszy na sprzedaż zorganizowanej części przedsiębiorstwa - wynika z projektów uchwał na NWZA. Kupnem zainteresowana jest duńska firma Isabella, która teraz jest jednym z większych odbiorców giełdowej spółki. Do transakcji powinno dojść stosunkowo szybko. Według założeń Lubawy, jej wartość przekroczy 8,4 mln zł.

Z informacji "Parkietu" wynika, że zagraniczna firma może kupić cały zakład zlokalizowany przy ulicy Dworcowej w Lubawie. W zamian giełdowa spółka wybuduje nowy obiekt przy ulicy Borek w tym samym mieście. Powinien być gotowy pod koniec przyszłego roku. Lubawa posiada już grunty pod inwestycję. Decyzje w tej sprawie będą podejmowane w najbliższy czwartek. - Zdecydowanie poprę projekty uchwał zarządu. Zresztą sam byłem inicjatorem tej koncepcji rozwoju - mówi Krzysztof Fijałkowski, wiodący akcjonariusz Lubawy (ma prawie 10 proc. kapitału). Jego zdaniem, pieniądze uzyskane ze sprzedaży starego zakładu w zupełności wystarczą na budowę nowego - bardziej dopasowanego do potrzeb firmy. - Nawet trochę zostanie - dodaje K. Fijałkowski.

Giełdowa spółka nie planuje zmiany profilu działalności. Będzie nadal produkować m.in. sprzęt kwatermistrzowski (namioty, zasobniki, kamizelki kuloodporne). Wolne środki zamierza jednak inwestować w różne przedsięwzięcia biznesowe. Ostatnio poinformowała o kupnie akcji czarterowych linii lotniczych Fischer Air Polska. Lubawa ma również m.in. papiery giełdowego Lenteksu oraz prawa poboru do akcji Protektora. - Będę przekonywał zarząd spółki do inwestowania w deweloperkę - twierdzi K. Fijałkowski. Strategia rozwoju Lubawy na kolejne 5 lat ma być przedstawiona na najbliższym NWZA.