Dom Inwestycyjny BRE Banku zalecił sprzedawanie akcji PKO BP. Wcześniej rekomendował redukowanie tych walorów. W raporcie z 5 grudnia Marta Jeżewska, zajmująca się sektorem bankowym w DI BRE, wyceniła akcję największego polskiego banku na 38,4 zł. W momencie wydania rekomendacji notowania PKO BP były na poziomie 45,7 zł.
"Z inwestycją w PKO BP przy obecnych cenach wiąże się znaczne ryzyko. W dalszym ciągu nie znamy nazwiska nowego prezesa. Uważamy, że brak następcy Andrzeja Podsiadły może wpłynąć negatywnie na podejmowanie decyzji dotyczących przyszłości banku" - napisała M. Jeżewska.
W tym samym raporcie obniżyła rekomendację dla Banku Millennium z "trzymaj" do "redukuj". Cenę docelową ustaliła na 6,8 zł (bieżący kurs był wówczas na poziomie 7,8 zł). Jej zdaniem, taka cena uwzględnia już perspektywy znacznie szybszego niż u konkurencji rozwoju portfela kredytowego. "Zagrożeniem dla naszego scenariusza jest wprowadzenie ilościowych ograniczeń na udzielanie walutowych kredytów mieszkaniowych. Nawet jeśli zmiany będą łagodne, mogą wpłynąć na Millennium" - stwierdziła M. Jeżewska.
Wśród spółek sektora bankowego DI BRE za najbardziej atrakcyjną inwestycję uważa ING Bank Śląski. Ale rekomendacja została obniżona z "kupuj" na "akumuluj". Zalecenie kupowania walorów ING BSK obowiązywało tylko przez tydzień. Powód zmiany? "Wzrost kursu akcji po publikacji naszego raportu analitycznego z 29 listopada o 5 proc."
Z powodu rosnących notowań (tylko w listopadzie o niemal 30 proc.) M. Jeżewska zdecydowała się na zawieszenie zalecenia "akumuluj" dla Kredyt Banku, wydanego w końcu października. Od dłuższego czasu zawieszone są rekomendacje dla Pekao i Banku BPH.