Reklama

PGNiG wybrało szybszy projekt

Wybór portu morskiego w Szczecinie-Świnoujściu na budowę gazoportu jest bardziej opłacalny, mniej ryzykowny i inwestycja ma szansę na szybszą realizację niż w Gdańsku - uzasadniał wczoraj zarząd PGNiG. Dostawca gazu przygotowuje się do realizacji projektu za 350 mln euro

Publikacja: 19.12.2006 06:11

Przedstawiciele Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa są przekonani, że wybór portu Szczecin-Świnoujście to dobra decyzja, która pozwoli na szybkie i sprawne wybudowanie terminalu gazu skroplonego LNG. Inwestycja ma kosztować - według wstępnych wyliczeń - około 350 mln euro (blisko 1,33 mld zł).

Taniej i pewniej

Tadeusz Zwierzyński, wiceprezes PGNiG, przyznaje, że wybór lokalizacji poprzedzono dokładnymi analizami. Za lokalizacją w Świnoujściu przemawiają przede wszystkim argumenty ekonomiczne. - Zarząd Portu w Gdańsku chciał, aby nasza spółka partycypowała w kosztach w wielu inwestycjach przygotowawczych. Mówimy tu o kwotach rzędu kilkudziesięciu milionów euro, które musielibyśmy wydać, by móc przystąpić do realizacji projektu. Dodatkowo w Gdańsku musielibyśmy czekać na uregulowanie kwestii prawnych działek, na których miałby powstać terminal. Wyjaśnienie tej sytuacji mogłoby trwać 8 miesięcy. To dla nas stanowczo za długo - mówi Tadeusz Zwierzyński. W Świnoujściu tereny, na których ma powstać gazoport, należą do portu, nadleśnictwa i samorządu. Wszyscy są gotowi natychmiast przekazać tereny inwestorowi.

- Teraz przystępujemy do prac przygotowawczych. Chcemy do końca I kwartału 2007 r. mieć załatwione sprawy pozwoleń na budowę - zapowiada Tadeusz Zwierzyński.

Zarząd PGNiG zakłada, że rozpoczęcie prac budowlanych przy budowie terminalu będzie możliwe na przełomie 2007 i 2008 roku. Zakończenie budowy przewidziano w 2011 r. Początkowo zdolności przeładunkowe terminalu mają wynosić około 2,5 mld m sześc. gazu rocznie. Przepustowość ta ma być jednak sukcesywnie powiększana. Docelowe zdolności gazoportu mają wynieść 5-7,5 mld m sześc. niebieskiego paliwa rocznie.

Reklama
Reklama

Bliski rynek

Oprócz kwestii związanych z gruntami zarząd Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa jako istotny atut lokalizacji terminalu LNG w Świnoujściu podaje bliskość dużych odbiorców paliwa (np. Zakłady Chemiczne Police czy Elektrownia Dolna Odra). - Już prowadzimy rozmowy zarówno z potencjalnymi dostawcami, jak i odbiorcami surowca - mówi Tadeusz Zwierzyński. Jeszcze przed wyborem lokalizacji terminalu pojawiały się informacje o tym, że dostawy paliwa do gazoportu mogą pochodzić z Algierii, Hiszpanii lub Francji. Zarząd spółki nie ujawnia na razie, na jakim etapie są te rozmowy i z kim są one prowadzone. Podobnie szefowie gazowego monopolisty nie chcą komentować ewentualnych planów przejęcia pakietu ponad 36 proc. akcji spółki chemicznej Ciech, które PGNiG miałby odkupić od Kopalni Węglowej (górnicza spółka potrzebuje pieniędzy). - Na razie trudno jest o tym projekcie powiedzieć coś konkretnego. Rozpoczęliśmy przygotowanie wstępnych analiz takiej transakcji - wyjaśnia Tomasz Fill, rzecznik PGNiG. Ciech, podobnie jak Ministerstwo Gosopodarki, odmawia komentarzy na ten temat.

Komentarz

Krzysztof Kluska

Miejsce było ważne,

ale czy najważniejsze?

Reklama
Reklama

Wybór lokalizacji terminalu LNG to niewątpliwie

dobra wiadomość dla Szczecina i Świnoujścia.

Miejscowości te z pewnością skorzystają na tej inwestycji. Skoro szefowie Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa twierdzą, że tam będzie taniej, to również jest to dobra wiadomość. Plusem jest także to,

że w końcu dywersyfikujemy dostawy paliwa i zadbamy o nasze bezpieczeństwo energetyczne. Pozstaje

jednak kilka pytań. Kto będzie kupował gaz w postaci skroplonej, który jest droższy od tego w stanie lotnym? Oczywiście, w okolicy są duże zakłady,

na przyklad Police. Jednak można się zastanawiać,

Reklama
Reklama

czy zarząd tej firmy zdecyduje się kupować droższy gaz, bo jest on bliżej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama