Liczymy, że jeszcze w tym roku podpiszemy wstępną umowę zakupu firmy ogólnobudowlanej. Finalizujemy rozmowy w tej sprawie - mówi "Parkietowi" Grzegorz Szkopek, wiceprezes Polimeksu-Mostostalu. Na razie nie zdradza nazwy przedsiębiorstwa, które znalazło się na celowniku warszawskiej firmy. A właściwie... dwóch przedsiębiorstw. Chodzi bowiem, jak ujawnia G. Szkopek, o dwa podmioty działające w formie spółek jawnych. - Sądzimy, że w ciągu dwóch-trzech miesięcy zostaną one przekształcone w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i wówczas sfinalizujemy transakcję zakupu - wskazuje wiceprezes.
1000 nowych par rąk do pracy
Roczne obroty przejmowanego podmiotu to około 100-150 mln zł. Akwizycja będzie oznaczać ponadto istotne wzmocnienie kadrowe grupy Polimeksu-Mostostalu. Jak informuje G. Szkopek, wspominany podmiot zatrudnia około 600 pracowników, a 400 kolejnych znajduje w nim pracę w szczycie sezonu.
Prospekt już w komisji
Wiceprezes zapewnia, że zgodnie z planem idą również prace nad połączeniem Polimeksu-Mostostalu z Zakładami Remontowymi Energetyki Warszawa oraz przejęciem kontroli nad Energomontażem-Północ. Przypomnijmy, że w celu dopięcia tych transakcji, Polimex wyemituje dla mniejszościowych akcjonariuszy ZREW-u ponad 1,03 mln własnych akcji, a większościowy pakiet Energomontażu obejmie, wydając włoskim udziałowcom spółki montażowej prawie 2,3 mln swoich papierów. - W piątek prospekt emisyjny Polimeksu-Mostostalu trafił do Komisji Nadzoru Finansowego - informuje G. Szkopek. Przejęcie Energomontażu oznacza wzmocnienie sił wykonawczych grupy o około dwa tysiące pracowników. - Mimo że zarówno Energomontaż-Północ, jak i ZREW działają w branży energetycznej, ich działalność nie pokrywa się, lecz uzupełnia - podkreśla wiceprezes.