Komisja Nadzoru Finansowego zgodziła się we wtorek na rozpoczęcie działalności przez BRE Ubezpieczenia. Pierwszą polisę towarzystwa będzie można kupić prawdopodobnie za miesiąc.

- Teraz trwa procedura rejestracyjna - mówi Jarosław Mastalerz, prezes BRE Ubezpieczenia. - Myślę, że pierwszą polisę, wystawioną przez nasze towarzystwo, będzie można kupić pod koniec stycznia - dodaje. BRE chce się na razie skoncentrować na polisach indywidualnych. Działalność rozpocznie od ubezpieczeń komunikacyjnych. Będą one sprzedawane w systemie direct. - W przyszłości wprowadzimy również ubezpieczenia dla małych i średnich firm. BRE Bank ma sporo takich klientów i nasza oferta może być dla nich uzupełnieniem - twierdzi Mastalerz. Polisy sprzedawane będą pod marką BRE Ubezpieczenia. Spółka będzie miała partnera, który odpowiadać ma za reasekurację i dostarczanie know-how. Przedstawiciele BRE nie zdradzają, kto będzie tym partnerem.

Jak mówi Jarosław Mastalerz, ubezpieczyciel będzie otwarty także na sprzedaż produktów innych towarzystw. - Nasze towarzystwo to raczej platforma sprzedażowa i obsługowa. Jeśli któryś z obecnych już na rynku ubezpieczycieli przyjdzie do nas z ciekawym produktem i będzie chciał go sprzedawać za naszym pośrednictwem, nie widzimy problemu - wyjaśnia Jarosław Mastalerz. Prezes BRE Ubezpieczenia zaznacza, że oferta towarzystwa będzie zintegrowana z rachunkami bankowymi. - Trudno będzie zaoferować naszą polisę komuś, kto nie posiada rachunku w mBanku lub Multibanku (obie sieci należą do BRE - red.). Otwarcie rachunku i jego utrzymanie nic nie kosztuje, więc nie sądzę, by była to jakaś przeszkoda w pozyskiwaniu klientów - mówi Mastalerz.

Grupa BRE chce również powołać w przyszłości spółkę życiową. Nie wiadomo na razie, kiedy miałoby się to stać. Przedstawiciele BRE zaznaczają, że na pewno nie w 2007 r.