Kurs Novity pobił wczoraj historyczny rekord. Na zamknięciu za walor spółki płacono 33,8 zł (po 20,7-proc. wzroście, przy sporych obrotach). Rynek już od kilku dni spekulował, że inwestycją w papiery Novity zainteresowany jest Krzysztof Moska, główny udziałowiec Lenteksu. Wczoraj inwestor poinformował, że kontroluje 8,2 proc. kapitału Novity. - Obejrzałem zakład i zdecydowałem się zainwestować - mówi Krzysztof Moska. Akcje kupował podczas sesji. Znaczącym udziałowcem Novity jest m.in. Marek Górny (ponad 23 proc. głosów na WZA). - Nie sprzedałem ostatnio ani jednej akcji - twierdzi prezes Górny. - Chcę konsolidować branżę, bo konkurencja jest spora - zapowiada Krzysztof Moska. Zarząd Novity poinformował z kolei, że pięć firm interesuje się fuzją z polskim przedsiębiorstwem.

K. Moska będzie nakłaniał zarząd Lenteksu i Novity do rozmów o fuzji. Już wiadomo, że pod koniec stycznia Lentex chce zorganizować konferencję prasową z inną giełdową spółką. - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam - tak na pytanie, czy chodzi o Novitę, odpowiada prezes Lenteksu Andrzej Majchrzak. Marek Górny twierdzi natomiast, że nic o tym nie wie.

Plany połączenia firm snuto już wcześniej. Zdaniem analityków, może to być korzystne. - W ściślejszej współpracy obu firm można doszukiwać się efektów skali - twierdzi Maciej Bobrowski, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego. - Novita nie ma wystarczających mocy produkcyjnych, aby ubiegać się o duże kontrakty, a konkurencja w tej branży jest mocna. Teoretycznie, gdyby spółki występowały razem, miałyby większe szanse w walce o bardziej intratne zamówienia - dodaje.

Na razie nie ma oficjalnych informacji o tym, czy Lentex będzie współpracować z Novitą i na jakich zasadach.