Reklama

Poświąteczna zwyżka

Publikacja: 28.12.2006 08:28

Wczorajsza sesja rozpoczęła skrócony tydzień notowań w czasie którego rewelacji raczej nie należało oczekiwać. Znaczenie tych dni jest mniejsze ze względu na kilka czynników. Po pierwsze dlatego, że spora część inwestorów zrobiła sobie wolne i wydłużyła święta, aż do Nowego Roku. Dotyczy to głównie inwestorów indywidualnych. Instytucje nie śpią i tu zawsze ktoś czuwa, by bronić interesu (nie musi się to ujawniać strumieniem wielkich zleceń). Tym bardziej teraz. I to jest drugi z powodów. Ostatnie dni w roku to okres upiększania wyników i dbania o wartość jednostek uczestnictwa.

Co można powiedzieć o wzroście zrobionym przy obrocie 400 mln złotych? Owszem, to dobry sposób na podniesienie wycen akcji. Dzięki temu stopy zwrotu portfeli funduszy będą wyższe, a tym samym wyższe będą premie zarządzających. Pytanie, czy taki wzrost można uznać za wiarygodny pod względem możliwości oceny rynku. Tu mamy już problem, gdyż wczoraj wystarczyło niespełna 200 mln złotych, a faktycznie jeszcze mniej, bo przecież chodziło jedynie o zainicjowanie ruchu, by sesja zakończyła się sporym wzrostem.

W efekcie wczorajszych wahań mamy spore plusy w kolumnie podającej zmianę wartości indeksu czy poszczególnych spółek.

Posiadacze akcji tych spółek oraz posiadacze długich pozycji na rynku terminowym mogą być z sesji zadowoleni, choć trzeba pamiętać, że powód do tego zadowolenia może szybko wyparować. Z technicznego punktu widzenia wczorajsza zwyżka ma znacznie mniejsze znaczenie. Udało się wrócić w okolice konsolidacji z poprzednich dni, ale na razie ceny nie wyszły zdecydowanie nad jej poziom.

Piątkowy spadek cen sprawił, że można było podjąć decyzję

Reklama
Reklama

zamknięcia długich pozycji. Być może trzeba będzie do nich wrócić, bo przecież trend był ostatnio wzrostowy i jest szansa na powrót. Mówienie o silnych spadkach jest na razie przedwczesne. Pokazuje to choćby właśnie wczorajsza sesja, choć w marnym wydaniu. Patrzmy zatem na WIG20 i obserwujmy, co się na nim dzieje. Wczoraj pomogły kosze i mała aktywność. Mimo to nie powróciliśmy nad szczyt z maja br. Pozostaje tylko obserwować, czy uda się to osiągnąć w kolejnych dwóch dniach. W końcu wtedy motywacja do wzrostu będzie największa. Jeśli byki odniosą sukces, będzie można ponownie rozpatrywać powrót na rynek po jego długiej stronie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama