Reklama

UKE szykuje kolejną karę dla Telekomunikacji Polskiej

Publikacja: 29.12.2006 07:57

Grudzień to ciężki miesiąc dla Telekomunikacji Polskiej. Nie dość, że przed świętami Urząd Komunikacji Elektronicznej ogłosił, że zamierza ukarać spółkę za zbyt wysoką opłatę, jaką ta zamierza pobierać za udostępnienie od połowy lutego "gołej" (nieoferowanej razem z abonamentem telefonicznym) wersji Neostrady, to teraz regulator szykuje kolejną karę. Tym razem chodzi o hurtową sprzedaż dostępu do łączy monopolisty (tzw. Bitstream Access). Dzięki temu rozwiązaniu inni operatorzy, którzy nie mają tak rozległej infrastruktury jak TP, mogliby oferować klientom detalicznym dostęp do internetu, będący konkurencją dla Neostrady.

Jak mówi Anna Streżyńska, prezes UKE, do regulatora dotarły skargi od operatorów, którzy podpisali z TP umowy o Bitstream. Oceniają oni, że monopolista opóźnia moment rozpoczęcia świadczenia przez nich usług (umowy z TP zawarły m.in. GTS Energis, Netia i Exatel, w kolejce czeka m.in. Tele2).

Na początku grudnia UKE zakończyło kontrolę umów między TP a operatorami. Wykazała ona, że spółka wymusza na innych firmach niezgodne z wprowadzoną w maju przez Urząd ofertą ramową (określa ona ogólne warunki współpracy TP z innymi operatorami w zakresie Bitstream Access) zapisy w umowach. Szczególnie chodzi o limit transferu danych. Kontrola wykazała, że TP forsuje podobne ograniczenia transferu do tych, które stosuje wobec swoich klientów detalicznych. Tymczasem - co podkreśla A. Streżyńska - Bitstream Access to nie hurtowa sprzedaż takiej usługi, tylko udostępnienie sieci, i nie powinien być w ten sposób ograniczany.

Dla prezes UKE jest to szczególnie niemiłe zaskoczenie, bo do tej pory na tym polu Telekomunikacja nie sprawiała żadnych problemów i wydawało się, że liberalizacja rynku internetowego będzie przebiegała sprawnie.

Wczoraj regulator oficjalnie rozpoczął postępowanie zmierzające do ukarania TP. A. Streżyńska na razie nie chce mówić o wysokości kary, jaką mogłaby nałożyć na spółkę. Będzie starała się doprowadzić do porozumienia między TP a operatorami. Na 3 stycznia prezes UKE planuje spotkanie z ich przedstawicielami.

Reklama
Reklama

Od kilku miesięcy TP nie ma dobrej passy u regulatora. Wręcz mówiło się o wojnie między UKE a spółką. We wrześniu Urząd nałożył na operatora drugą pod względem wysokości karę finansową (100 mln zł) za uchylanie się od rozdzielenia sprzedaży usług internetowych od telefonicznych. Jeszcze wyższa kara może spotkać TP już na początku stycznia (chodzi o opłatę przy sprzedaży Neostrady). Maksymalnie może ona sięgnąć 0,5 mld zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama