Grupa Apator, specjalizująca się w produkcji gazomierzy i liczników energii elektrycznej, obniżyła prognozę zysku ze sprzedaży na 2006 r. o 16 proc., do 42 mln zł. Spółka podtrzymała wysokość skonsolidowanych przychodów, które mają wynieść 300 mln zł. Nie zmieniła się też wysokość prognozowanego zysku netto grupy. Wynosi 41 mln zł. Po III kw. grupa zarobiła na czysto 27,6 mln zł przy 210 mln zł skonsolidowanej sprzedaży.

- Na działalność Apatora niekorzystnie wpłynęło kilka czynników, zwłaszcza zwyżka metali kolorowych i wzrost cen materiałów i usług zewnętrznych. Nie mogliśmy przerzucić wszystkich kosztów na naszych klientów - mówi Piotr Skrzyński, wiceprezes spółki.

Toruńska firma podjęła już pewne kroki, aby zminimalizować na przyszłość negatywne czynniki. - W najnowszych produktach zmniejszamy ilość tworzywa. Szukamy alternatywnych wykonawców obróbki galwanicznej, także za granicą. Najważniejsze jest jednak wprowadzenie do cennika "dodatku miedziowego". Chcemy powiązać ceny naszych produktów z bieżącą wartością miedzi - wyjaśnia wiceprezes.

Spółka nie publikowała prognozy na 2007 rok. - Tworzymy razem z firmami zależnymi biznesplan na przyszły rok. Pracujemy nad trzyletnią strategią dla całej grupy. Szczegóły podamy w pierwszym tygodniu lutego na konferencji poświęconej 10-leciu Apatora na warszawskiej giełdzie - dodaje P. Skrzyński. W piątek kurs akcji toruńskiego producenta spadł o 4 proc., do 22,08 zł.